poniedziałek, 25 lipca 2011

Pomarańczowy ossstry krem warzywny z tofu

4 komentarze:
 
Jak to jest, że mamy koniec lipca, a za oknem panuje pogoda, która sprawia, że mam ochotę wskoczyć w sweter i siedzieć na kanapie z kubkiem gorącej herbaty? Że mam ochotę nic nie robić, tylko gapić się cały dzień na krople deszczu na szybie?
Że mam ochotę na gorący krem warzywny, który rozgrzeje mnie w ten chłodny dzień?
No, może to ostatnie nie jest takie najgorsze. Przynajmniej jej kolorek pozytywnie nastraja, gdy na niebie nie widać nic poza ciężkimi, szarymi chmurami.






Składniki na porcję
  • 1/2 cebuli
  • ząbek czosnku
  • 1 marchew
  • 1/4 czerwonej papryki
  • 1/2 puszki pomidorów pelati (czyli ok. 3 pomidory i trochę sosu)
  • sól, pieprz
  • kurkuma
  • szczypta chili
  • garstka listków świeżej bazylii
  • 3 łyżki kukurydzy konserwowej
  • 1/2 kostki tofu naturalnego
  • sól, tabasco, ocet winny, kurkuma
  • olej lub oliwa do smażenia
  • prażone siemię lniane
  • pietruszka

Tofu kroimy w zgrabną kosteczkę, doprawiamy octem, tabasco, solą i kurkumą, wstawiamy do lodówki.
Na patelni rozgrzewamy odrobinę oleju lub oliwy, podsmażamy posiekaną cebulkę i czosnek. Dodajemy pokrojoną na cienkie plasterki marchew, podlewamy odrobinę wody i dusimy pod przykryciem na małym gazie. Gdy trochę już zmięknie, dorzucamy pokrojoną na paseczki paprykę. Gdy wszystkie warzywa będą miękkie, doprawiamy solą, pieprzem, chili i kurkumą. Dodajemy kukurydzę i pomidory, dusimy jeszcze chwilę i zdejmujemy z gazu. Miksujemy na gładki krem razem z porwaną bazylią.
Tofu podsmażamy na odrobinie oleju lub oliwy, aż zrobi się z wierzchu chrupiąca skorupka.
Gorącą zupę wlewamy do miseczki, wykładamy na nią smażone tofu, posypujemy siemieniem lnianym, odrobiną kukurydzy z puszki i ozdabiamy natką pietruszki.
Zjadłam ją z opieczonym w tosterze razowym pieczywem, ale będzie też dobrze smakować z ryżem lub makaronem.
Smacznego!

4 komentarze:

  1. taki ciepły krem z warzyw idealnie nadaje się na chłodne dni i ten ożywczy kolor;)

    OdpowiedzUsuń
  2. kolorowo i aromatycznie, czyli tak jak lubię najbardziej:))) pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Tak, poproszę porcję Twojego kremu, bo u mnie też tak zimno i źle.. siedziałam wczoraj w swetrze pod kocykiem! Lato = śmiech na sali :<
    Mniam!

    OdpowiedzUsuń
  4. i po raz kolejny tofu widzę :)

    OdpowiedzUsuń

Jeżeli nie masz konta w bloggerze, podpisz się imieniem lub ksywą. Będzie mi bardzo miło wiedzieć z kim rozmawiam. :)
Miłego dnia!