piątek, 8 lipca 2011

Sałatka z bobem i kaszą gryczaną

14 komentarzy:
 
Zwykle sałatki jadam na kolację, dzisiaj zrobiłam sobie na obiad- miałam ochotę na coś lekkiego, letniego i zielonego. Bobowego.









Składniki na 1-2 porcje (w zależności od pory dnia)
  • 4 łyżki kaszy gryczanej niepalonej
  • 2 porządne garście bobu
  • kilka dużych liści kruchej sałaty karbowanej
  • 1/2 świeżego ogórka
  • łyżeczka oliwy
  • sól, pieprz
  • sok z cytryny
  • kilkanaście świeżych listków mięty
  • świeży koperek
  • świeża pietruszka
  • odrobina szczypiorku
  • prażone pestki dyni do posypania (porządna szczypta)

Kaszę gryczaną płuczemy i gotujemy w 10 łyżkach wody z odrobiną soli i kurkumy metodą całkowitej absorpcji wody w podwójnych garnkach do gotowania na parze, do wchłonięcia całego płynu.
W małym garnuszku zagotowujemy lekko osoloną wodę, wrzucamy bób i gotujemy na małym ogniu ok. 8 minut. Odcedzamy, płuczemy chwilę zimną wodą i łuskamy.
W misce umieszczamy porwaną sałatę, umytego i pokrojonego na cienkie plasterki ogórka (ja użyłam do tego tarki), wyłuskany bób, ugotowaną kaszę, całe listki mięty, posiekany koperek (tego nie żałujmy), pietruszkę, szczypiorek. Dodajemy oliwę, sok z cytryny, doprawiamy solą i pieprzem. Mieszamy całość.
Podajemy posypaną prażonymi pestkami dyni i ewentualnie udekorowaną listkami mięty lub innej zieleniny.
Smacznego!

14 komentarzy:

  1. super przepis! wolę niepaloną kaszę od palonej - zdecydowanie lepiej mi smakuje:) bardzo ciekawa ta sałatka:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Też dizś mam sałatkę z bobem, choć w innym wydaniu :)
    Twoj aprezentuje się znakomicie!

    OdpowiedzUsuń
  3. Super! Lubię takie lekkie dania :) I ta zieleń na talerzu to coś zdecydowanie dla mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  4. To danie musi być pyszne! :) Moja kochana kasza gryczana i zieloności ufoludkowe.. kosmos na talerzu i w gębie :)!

    OdpowiedzUsuń
  5. jak czytam składniki to głodnieję;) to coś absolutnie dla mnie- chwalę za dodatek mięty, koperku i soku z cytryny, bo pasuje idealnie;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Lubię bób i takie zielone sałatki. Chętnie bym spróbowała :D

    OdpowiedzUsuń
  7. ale cudownie zielono na Twoim talerzu! zapiszę sobie do wypróbowania :)

    OdpowiedzUsuń
  8. super pomysl na salatke:)

    OdpowiedzUsuń
  9. super sałatka, a powiedz mi jedno dietetyczna ona czy niebardzo? chyba przez ten bob nie? bo ja oszczedzam zoladek ostatnio ;0

    OdpowiedzUsuń
  10. Szana, dla mnie była ona leciutka i mój żołądek nie odczuł żadnego dyskomfortu, choć wiadomo, że bób do najlżej strawnych nie należy, jak wszystkie strączki... Ale jest to jedyna taka rzecz w tej sałatce, może dlatego całość nie jest taka nieprzyjazna wrażliwemu układowi pokarmowemu? Zresztą nie mnie to oceniać, bo nie mam wielkich problemów trawiennych. Wydaje mi się jednak, że śmiało możesz spróbować ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Wygląda fantastycznie, tak intensywnie zielono na talerzu :) bardzo fajnie dobrane składniki, muzę wypróbować dopóki mamy sezon na bób :)

    OdpowiedzUsuń
  12. genialne połączenie bobu z kaszą gryczaną!

    OdpowiedzUsuń
  13. Bób jest genialny. Kaszy gryczanej nie lubię niestety :(

    OdpowiedzUsuń
  14. Przepis do wczorajszego posta już dodałam, polecam i pozdrawiam cieplutko! :)

    OdpowiedzUsuń

Jeżeli nie masz konta w bloggerze, podpisz się imieniem lub ksywą. Będzie mi bardzo miło wiedzieć z kim rozmawiam. :)
Miłego dnia!