środa, 31 sierpnia 2011

Domowy syrop czekoladowy

15 komentarzy:
 
Ostatni dzień wolności musiałam sobie jakoś osłodzić...
Taki syrop świetnie się nada do deserów lodowych, owocowych, placuszków, zup mlecznych i wielu innych dań na słodko. Dużo zdrowszy niż te gotowe w plastikowych buteleczkach.
Zainspirowałam się przepisem znalezionym tutaj, pozmieniałam trochę składniki i ich ilość wg moich preferencji.






Składniki
  • filiżanka gorzkiego kakao (może być pół na pół z karobem)
  • filiżanka wody
  • filiżanka jasnego syropu z agawy (można dać mniej, jeśli użyjemy karobu) lub 3/4 filiżanki ksylitolu
  • odrobina esencji waniliowej
  • szczypta soli
W emaliowanym rondelku umieścić wodę, wstawić na gaz. Stopniowo podsypywać kakao/kakao z karobem cały czas mieszając. Gdy kakao się rozpuści dodajemy syrop/ksylitol. Mieszamy. Zagotowujemy porządnie i zmniejszamy nieco gaz. Gotujemy cały czas mieszając 5-10 minut, aż syrop nieco zgęstnieje. Dodajemy esencję i sól, mieszamy. Odstawiamy do ostygnięcia. Przelewamy do buteleczki lub słoiczka. Wstawiamy szczelnie zakręcony do lodówki. Można go przechowywać do 4 miesięcy.
Syrop po przestudzeniu i kilku godzinach spędzonych w lodówce gęstnieje jeszcze bardziej, więc nie ma co się zrażać jego zbyt rzadką konsystencją pod koniec gotowania.
Polecam odrobinę zmniejszyć ilość cukru brzozowego lub syropu z agawy i dodać odrobinę melasy z trzciny cukrowej- aromat będzie jeszcze głębszy, a konsystencja- karmelowa.
Smacznego! 

15 komentarzy:

  1. Taki domowy syrop musi być pyszny. Narobiłaś mi ochoty na duży lodowy deser z czekoladą ;) Muszę coś wykombinować.

    OdpowiedzUsuń
  2. Świetny ten syrop. Teraz mam wielką ochotę żeby go zrobić.

    A póki co, to muszę się pochwalić, że wykorzystałam Twój przepis na kotleciki z bobu i wyszły przepyszne, właśnie skończyłam je jeść na obiad. :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Ale,taki domowy syrop musi być pyszny;)gratulacje wygranej z najciekawszym śniadaniu;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ciekawy pomysł. ;) Taki syrop pewnie jest o wiele lepszy od kupnego.

    OdpowiedzUsuń
  5. Cieszę się, ze Cię zainspirowałam. Też spróbuję go pomodyfikować żeby uzyskać doskonalszy smak, choć sam w sonie jest równie smaczny.No a już na pewno nie daje spokoju domownikom bo cały czas woła z lodówki żeby go popróbować ;D

    OdpowiedzUsuń
  6. O genialny pomysł. Zdrowszy i na pewno dużo smaczniejszy od takiego kupnego syropu. :)

    OdpowiedzUsuń
  7. taki słodki i taki zdrowy! genialne!

    OdpowiedzUsuń
  8. Ciekawy pomysł, super do deserów:-)

    OdpowiedzUsuń
  9. świetny! domowy, wolny od wszelkich E i z pewnością pyszny.

    OdpowiedzUsuń
  10. Nie ma innej opcji niż jak spróbowanie takiego syropu! :)

    OdpowiedzUsuń
  11. już sobie wyobraża śniadaniowe placuszki obficie polane takim syropem :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Taki syrop jest dobry do wszystkiego i przynajmniej wiadomo co się w nim znajudje :D Świetny pomysł, zapiszę sobie ten przepis :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Oj tak, wybrałaś idealny sposób na osłodzenie sobie ostatnich dni wakacji! :)
    Tak, wróciłam :) Wciąż nie mogę nadążyć z odpisywaniem na wiadomości, ale śniadanka będą :)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  14. Ale fajnie, że coraz więcej osób korzysta z tego przepisu :) już dawno go nie robiłam i chyba czas przypomnieć sobie jego smak :)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń

Jeżeli nie masz konta w bloggerze, podpisz się imieniem lub ksywą. Będzie mi bardzo miło wiedzieć z kim rozmawiam. :)
Miłego dnia!