wtorek, 9 sierpnia 2011

Ryż zapiekany z brzoskwinią, bananem i migdałami

16 komentarzy:
 
Mleczno-ryżowy ryż pachnący wanilią. Miękkie, słodkie plasterki banana. Brzoskwinie- te w środku rozpływające się w ustach, te z wierzchu- cudownie skarmelizowane. I do tego wszystkiego chrupiące migdały uprażone podczas pieczenia. Aromat cynamonu i kardamonu wydobywający się z piekarnika. Prawdziwie królewskie śniadanie.
Każdemu chyba ryż zapiekany z jabłkami i cynamonem kojarzy się z dzieciństwem. Moja babcia często taki robiła. W całym domu pachniało silnie korzennie. Każdy jadł od razu swoją porcję, chociaż była jeszcze tak gorąca, że parzyła w język.
Można jednak czasem zastąpić jabłka jakimiś innymi owocami, dorzucić parę dodatków, zrezygnować z białego ryżu na rzecz brązowego, aby było pysznie, zdrowo i... inaczej. 









Składniki na porcję
  • 1/3 szklanki ryżu brązowego
  • 2/3 szklanki mleka roślinnego (najlepiej ryżowego)
  • szczypta soli
  • ziarno kardamonu
  • odrobina esencji waniliowej
  • banan
  • brzoskwinia
  • sproszkowany cynamon i kardamon
  • garstka siekanych migdałów ze skórką
  • 1/2 łyżki syropu z agawy
Ryż przepłukać na sitku. Gotować w podwójnych garnkach do gotowania na parze zalany mlekiem z odrobiną soli i otwartym ziarnem kardamonu. Ryż ma być miękki, ale powinno zostać trochę mleka. Gotowanie trwa ok. 45 minut. Jeżeli nie chcecie rano tyle czekać, można ugotować ryż poprzedniego dnia i wstawić go do lodówki pod przykryciem.
Ugotowany ryż wymieszać z esencją waniliową. Piekarnik nagrzać do 180 stopni. Małe żaroodporne naczynie wysmarować odrobiną oleju. Banana pokroić w plasterki, umytą brzoskwinię- w dość małe cząsteczki (u mnie wyszło ich ok. 12). Na dnie naczynia ułożyć połowę plasterków banana i kawałków brzoskwini. Oprószyć kardamonem i cynamonem. Wyłożyć na owoce cały ryż, wyrównać warstwę, ponownie posypać przyprawami. Na wierzchu ułożyć resztę owoców, posypać przyprawami, polać równomiernie syropem z agawy (dzięki temu brzoskwinie się skarmelizują) i posypać siekanymi migdałami. Piec bez przykrycia ok. 30 minut. Podawać od razu.
Smacznego!



16 komentarzy:

  1. och, mniam, cynamon i owoce to para dobrana idealnie!

    Pozdrawiam
    Monika
    www.bentopopolsku.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. U mnie nigdy nie robiło się ryżu na słodko i nie za bardzo za nim przepadam, ale na takie "inne" pyszności bym się skusiła :D

    OdpowiedzUsuń
  3. A mozna to piec w prodiżu? A jeśli tak to też bez przykryciua ?

    OdpowiedzUsuń
  4. Ale smakowitości o poranku;),lubię taki słodki ryż!

    OdpowiedzUsuń
  5. Anonimowy: nie wiem, nie mam prodiża :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Genialne połączenie składników. :)

    OdpowiedzUsuń
  7. świetny pomysł! zawsze tylko ryż z jabłkiem i cynamonem. a tu proszę, świetna odmiana! ;3

    OdpowiedzUsuń
  8. Ach, narobiłaś mi ochoty na taki śniadaniowy, zapiekany ryż. :) Po powrocie do domu chyba zrobię go sobie na któreś ze śniadanek.

    OdpowiedzUsuń
  9. Wygląda wspaniale ;) Ja za ryżem z jabłkami nie przepadam, bo kojarzy mi się z paćką z przedszkola. Ale taki chętnie bym zjadła, szczególnie na bardzo długie, leniwe śniadanie ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. kocham takie przepisy z seri "smaki mojego dzieciństwa"! niebo ;3

    OdpowiedzUsuń
  11. jejkuuu, ale mi narobiłaś smaka tymi pysznościami...

    OdpowiedzUsuń
  12. Od jakiegoś czasu chodzi za mną ryż z jabłkami... ale nigdy nie wiem ile powinnam go zapiekać w piekarniku i na ilu stopniach ;D

    OdpowiedzUsuń
  13. Ha, ja się zgłaszam że u mnie w dzieciństwie ryżu takowego nie było - upierałam się, że go nie lubię. Niedawno wręcz pokochałam...ale brązowego jeszcze nie próbowałam wykorzystać. Musi być pyszne i bardziej chrupiące od klasycznego...

    OdpowiedzUsuń
  14. aż żałuję, że rano nie mam cierpliwości na przygotowanie takiego cuda. chyba zrobię sobie ten ryż w ramach rozpustnej kolacji, bo wygląda baaardzo zachęcająco! ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. To danie jest genialne! :3 Jak tak patrzę... to nie umywa się do tradycyjnego ryżu z jabłkami! <3
    Udany eksperyment :3

    OdpowiedzUsuń

Jeżeli nie masz konta w bloggerze, podpisz się imieniem lub ksywą. Będzie mi bardzo miło wiedzieć z kim rozmawiam. :)
Miłego dnia!