sobota, 3 września 2011

Orkiszowe placki na mleku kokosowym z malinami

28 komentarzy:
 
Może to i śniadanie z gatunku tych bardziej kalorycznych (a właściwie wysoko tłuszczowych), ale są tak pyszne, delikatne i aromatyczne, że nie sposób się im oprzeć. Jeżeli już tak baaardzo ktoś obawiałby się o swoją linię, może zrobić te placki pół na pół z mleka kokosowego i dowolnego roślinnego, np. sojowego. Ja mam jednak taki pogląd, że na śniadanie czasem więcej wolno. ^^







Składniki na porcję (4 spore placki)
  • 1/2 szklanki mąki razowej orkiszowej
  • szczypta soli
  • 3/4 łyżeczki sody
  • kardamon
  • 1/2 szklanki mleka kokosowego
  • pół miseczki malin + kilka do dekoracji
  • domowy syrop czekoladowy do polania (może być też syrop klonowy lub z agawy)
W misce mieszamy suche składniki. Dodajemy mleko kokosowe, mieszamy. Jeżeli ciasto jest za suche, możemy ewentualnie dodać go więcej- tak może się dziać, jeśli użyjecie gęstego mleka kokosowego. Przy rzadkim może być konieczny większy dodatek mąki. Dorzucamy maliny i mieszamy delikatnie. Smażymy placki na dobrze rozgrzanej, suchej patelni ceramicznej lub teflonowej (na maksymalnie skręconym ogniu). Jeżeli wasza patelnia płata figle, warto jest lekko ją wysmarować olejem. Należy być ostrożnym przy przewracaniu, placki są dość delikatne.
Podajemy polane syropem czekoladowym lub innym ulubionym i udekorowane malinami.
Smacznego!








Na koniec muszę dodać, że naleśnikowa sobotnia akcja sprawiła, że przyzwyczaiłam się do cotygodniowego robienia placuszków w pierwszy dzień weekendu. Teraz już nie wyobrażam sobie soboty bez nich. Zapewne nawet po zakończeniu akcji sobota jeszcze długo będzie zarezerwowana dla placków. ♥

28 komentarzy:

  1. Szkoda, że właśnie zjadłam śniadanie, bo znowu jestem głodna po Twojej propozycji! :) Świetny pomysł :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Skoro się nie odchudzamy to po co liczyć i sobie odmawiać :) Świetne placki.

    OdpowiedzUsuń
  3. Kolejne wspaniałe placuszki. :) I mi też naleśniki w sobotę weszły w nawyk! Ale to bardzo pyszny nawyk...

    OdpowiedzUsuń
  4. oj, tam - szkoła, potrzeba dużoo energii czyli kalorii ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Kikimoro!
    ależ u Ciebie dziś wspaniale, smakowicie ;]


    http://www.karmel-itka.blogspot.com
    http://www.slodkakarmel-itka.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  6. Kolejne genialne placuszki! Pisałam już wcześniej, że jesteś w tym temacie absolutną Mistrzynią :) Pzdr Aniado

    OdpowiedzUsuń
  7. Boskie są; maliny i mleko kokosowe na pewno je bardzo wzbogaciły i jeszcze ta polewa czekoladowa. Wypasione placuszki :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Genialne śniadanko! Chętnie spróbuję. I tez wychodzę z założenia, że na śniadanie wolno więcej, zastrzyk energii z rana jest wręcz niezbędny. :D

    OdpowiedzUsuń
  9. Swietne placuszki :-) Raz na jakiś czas można sobie pozwolic :-)

    OdpowiedzUsuń
  10. a tam, wcale nie takie kaloryczne :P
    z ciekawości podliczyłam, moje śniadania zwykle mają więcej kcal ;-)
    pycha, natychciast zrobię, jak tylko kupię mleczko kokosowe.

    OdpowiedzUsuń
  11. Dodatek mleka kokosowego na pewno nadał placuszkom fajnego,słodkiego smaczku;) i malinki-uwielbiam,właśnie piekę drożdżowe z nimi.
    Dzisiaj śniadanie zjadłam w domu,bo dość wcześnie je zrobiłam,najbardziej to lubię wieczorami przesiadywać na ławce,jest wtedy tak przyjemnie chłodno.

    OdpowiedzUsuń
  12. Emmo, wydawało mi się, że mleko kokosowe jest tutaj niezłym podbijaczem kcal :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Pyszne, po prostu pyszne! Nic więcej nie jestem w stanie powiedzieć. Na pewno spróbuję, tylko niech no dorwę mleko kokosowe. :)

    OdpowiedzUsuń
  14. gdybym to ja miała w domu mleko kokosowe :D pyszności ! :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Jaka bomba kaloryczna!
    Ale co tam, wszystkiego trzeba spróbować.
    musiały być przepyszne bo wyglądają obłędnie.

    OdpowiedzUsuń
  16. Ajć, jestem pod wrażeniem, placuszki przeapetyczne :3 I chyba nie takie znowu kaloryczne.. zresztą na śniadanie można <3 Pycha!

    OdpowiedzUsuń
  17. Pyszności ! Wyglądają obłędnie *_*

    OdpowiedzUsuń
  18. kikimora, pewnie i jest, ale mówię, że moje często mają więcej, bo lubię do moich śniadań dawać inne kaloryczne dodatki, jak np. masło orzechowe. Dużo masła orzechowego :).

    OdpowiedzUsuń
  19. Cieszę się z przepisu , bo mąki orkiszowej mam w zapasie, a placki prezentują się bosko! mam ochotę sięgnąć po nie przez ekran *-* pyszności

    OdpowiedzUsuń
  20. hmm mąka orkiszowa jest w szafce, zatem... robię

    OdpowiedzUsuń
  21. faktycznie nie oparłabym się im!!!

    Pozdrawiam ciepło
    Monika
    www.bentopopolsku.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  22. To jest taka umowna panna cotta, bo z gotowaną śmietanką nie ma nic wspólnego. ;) Po prostu 2 kubeczki jogurtu naturalnego zmiksowałam ze sporą garścią malin, dodałam 3 łyżki żelatyny i wstawiłam na noc do lodówki. :D

    OdpowiedzUsuń
  23. Z mlekiem kokosowym? Zapewne pachną równie obłędnie, jak wyglądają, wiem coś o tym :)

    OdpowiedzUsuń
  24. polewę zrobiłam ze zmiksowanego banana z 1/3 łyżeczki cynamonu , 1 płaską łyżką kakao i odrobiną podgrzanego mleka dla odpowiedniej konsystencji. Wyszła pysznie. Polecam x3

    OdpowiedzUsuń
  25. zdecydowanie śniadanie dla mnie! :D
    pzdr:*

    OdpowiedzUsuń
  26. Mmmm..! Bardzo, bardzo smacznie.;-)
    Ja jakoś zawsze mam apetyt na placuszki w tygodniu, ale pewnie teraz odrobinę się przestawię. ;-)

    OdpowiedzUsuń

Jeżeli nie masz konta w bloggerze, podpisz się imieniem lub ksywą. Będzie mi bardzo miło wiedzieć z kim rozmawiam. :)
Miłego dnia!