piątek, 9 września 2011

Schłodzony pudding orzechowo-kakaowy z kaszy manny

11 komentarzy:
 
Puddingiem nazwałam to umownie, bo to po prostu manna z dodatkami ugotowana na gęsto i zostawiona na noc w lodówce. Pomysł na takie śniadanie podrzuciła mi Talvi. Pod wpływem niskiej temperatury taka manna robi się bardziej zwarta i nabiera lekko "puddingowej" konsystencji. Nie musisz też tracić czasu rano- po prostu wyciągasz porcję z lodówki, ewentualnie dodajesz ulubione dodatki i... już. Jedliście kiedyś gotowe kaszki z supermarketu pakowane w kubeczki jak jogurty lub serki homogenizowane? Smakowały Wam?
To jest dużo lepsze!







 Składniki na porcję
  •  3/4 szklanki mleka roślinnego
  • 2 i 1/2 czubatej łyżki manny (użyłam orkiszowej)
  • łyżeczka zarodków pszennych
  • 1 i 1/2 łyżeczki syropu z agawy
  • łyżeczka kakao + odrobina wody
  • łycha masła orzechowego crunchy
  • mielony kardamon
  • 2 łyżki poppingu amarantusowego
  • garstka orzeszków sojowych, ziemnych, migdałów...

W emaliowanym rondelku zagotować mleko. Powoli wsypywać mannę cały czas mieszając, zmniejszyć gaz. Dodać kakao rozrobione z odrobiną wody. Gotować ok. 5-7 minut, aż kaszka zgęstnieje. Dodać zarodki, syrop, kardamon, masło orzechowe, wymieszać, aż masło się rozpuści i dobrze rozprowadzi po całej kaszce. Gotować jeszcze minutę lub dwie i zdjąć z gazu. Wmieszać popping amarantusowy. Przelać do miseczki lub innego naczynia i ozdobić orzeszkami wciskając je delikatnie. Zostawić do ostygnięcia i wstawić pod przykryciem na noc do lodówki.
Rano wystarczy wyjąć i się zajadać.
Smacznego!

11 komentarzy:

  1. Zapowiada się fantastycznie. Chętnie wypróbuję :D

    OdpowiedzUsuń
  2. ja zawsze tak robię, bo jedyna manna jaką toleruję to absolutnie gęsta i zimna. Gdybym miała chłodzić ją rano to musiałabym wstać 3 godziny wcześniej :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Mmmm,lubię takie zimne,puszyste puddingi;)ten jest rewelacyjny;)

    OdpowiedzUsuń
  4. tak, ja jadłam, uwielbiałam takie mleczne kaszki!

    więc dla mnie bomba i to z orzechami jeszcze, cudownie!

    biorę.

    OdpowiedzUsuń
  5. Uwielbiam! Ten pudding prezentuje się bosko. :)

    OdpowiedzUsuń
  6. ja uwielbiam taką kaszkę mannę. Nie kupuję nigdy gotowych w sklepie, bo są faszerowane niepotrzebną ilością cukru i chemii. Za to takie delicje są najwspanialsze na świecie. Pięknie przybrałaś!!!

    Pozdrawiam
    Monika

    OdpowiedzUsuń
  7. Cieszę się, że podrzuciłam Ci pomysł. :D Twój pudding jest świetny, uwielbiam masło orzechowe w połączeniu z wszelkiego rodzaju kaszkami. No i kakao, mniam! :D

    A przepis na moje kotleciki/ciastka, jak zwał tak zwał, już dodałam do dzisiejszego wpisu. :D

    OdpowiedzUsuń
  8. muszę ją wypróbować, rano nie mam czasu na nic :D wstaję i biegam aby zdążyć do szkoły. to będzie idealne rozwiązanie :) tylko wyciągnąć z lodówki i gotowe ! :D

    OdpowiedzUsuń
  9. wygląda bosko! yummy! podziwiam Cię, że znajdujesz czas. ja przez szkołę i fakt, że mam rozszerzone nie te przedmioty z których chce zdawać maturę mam mało czasu i głównie żywię się owsiankami, kanapkami i sałatkami -.-" a jak wracam to padam na nos...

    OdpowiedzUsuń
  10. Genialny pomysł - szybki zastrzyk energii przed biegiem na pociąg przed szóstą rano :D

    OdpowiedzUsuń
  11. Ooo to jest coś dla mnie! Kasza manna, kakao i masło orzechowe < 3 Na 100% muszę wypróbować kiedys na śniadanie ;)

    OdpowiedzUsuń

Jeżeli nie masz konta w bloggerze, podpisz się imieniem lub ksywą. Będzie mi bardzo miło wiedzieć z kim rozmawiam. :)
Miłego dnia!