piątek, 27 stycznia 2012

Krem brokułowo-groszkowy z wędzonym tofu

12 komentarzy:
 
Krem brokułowy to jedna z moich ulubionych zup, zawsze jednak obstawałam dawniej monotematycznie przy wersji brokuł + ser pleśniowy.  Ser odstawiłam, a to otworzyło mi oczy na milion innych możliwości. Teraz urozmaicam więc nieco smak dodając równie pysznego jak brokuł groszku i wędzonego tofu, które nadało zupie niepowtarzalnej konsystencji i aromatu.






Składniki na porcję
  • 8 różyczek brokuła
  • 1/2 miseczki mrożonego groszku
  • 1 i 1/4 kubka esencjonalnego bulionu warzywnego
  • 3 łyżki opłukanej i sparzonej wrzątkiem kaszy jaglanej
  • 1/2 kostki wędzonego tofu (90g)
  • po szczypcie chili, imbiru, gałki muszkatołowej
  • świeży koperek
  • sok z cytryny
  • garść prażonych pestek słonecznika

Bulion zagotowujemy. Wrzucamy opłukaną i sparzoną kaszę. Po 2-3 minutach dodajemy brokuła i groszek. Zagotowujemy ponownie, zmniejszamy gaz, gotujemy 8-10 minut. Warzywa powinny być miękkie. Miksujemy dokładnie blenderem razem z chili, imbirem, gałką, koperkiem, sokiem z cytryny, tofu (2 plasterki można zostawić dla ozdoby). Podajemy od razu posypaną pestkami słonecznika.
Smacznego!







 

12 komentarzy:

  1. o rany, z tofuuu!!!ja chcę tofu, polecę dziś do większego sklepu to może kupię i tofu i brokuły i groszek. ale mi się chce takiej zupki. Jesteś fenomenalną kobietką!!!

    Pozdrawiam
    Monika

    OdpowiedzUsuń
  2. Brokuły, brokuły... Zrobiłaś mi apetyt.

    OdpowiedzUsuń
  3. Mnie się zdawało, że zupę brokułową mogę jeść w nieskończoność, ale jakby ją tak trochę podrasować...dzięki za pomysł :)

    OdpowiedzUsuń
  4. jak ja dawno zupy nie jadłam!?!

    OdpowiedzUsuń
  5. Jaka szkoda, że u mnie zdobycie tofu graniczy z cudem :/
    Świetny pomysł - taka zupka na obiad do powrocie do domu to coś wspaniałego :)
    Koniecznie muszę znaleźć tofu, nie ma co :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Jak ja lubię twoje kremy.
    Zielone = pyszne!

    OdpowiedzUsuń
  7. U mnie w domu nie robi się kremów, rodzinka uważa to za niebezpieczny, trujący wynalazek cywilizacji. :(
    Nigdy nie jadłam tofu, smakują podobnie do parówek sojowych?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Smakuje ZUPEŁNIE inaczej niż parówki sojowe, bo one mają imitować mięso, a tofu jest substytutem... sera? Tofu smakuje jak tofu, czyli samo z siebie nie smakuje jakoś mocno. A wędzone przypomina w smaku coś pomiędzy twarożkiem a wędzonym serem żółtym :)

      Usuń
  8. Bardzo ciekawa propozycja, nie dość, że połączenie gruszki z brokułem, to jeszcze przełamanie tego smaku wędzonym tofu, a do tego zdrowo :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fajnie, ale to groszek, nie gruszka ;)

      Usuń
  9. pasuje mi ostatnio wyjatkowo - brokuł i słonecznik!

    OdpowiedzUsuń
  10. Lubię dodatek słonecznika do zup. Tofu nigdy nie jadłam, muszę w końcu się przełamać. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń

Jeżeli nie masz konta w bloggerze, podpisz się imieniem lub ksywą. Będzie mi bardzo miło wiedzieć z kim rozmawiam. :)
Miłego dnia!