piątek, 20 stycznia 2012

Risotto marchewkowe na słodko

4 komentarze:
 
Zainspirowała mnie do stworzenia tej potrawy Amy (chociaż jej marchewkowe risotto wcale nie było na słodko, a jedynie ze słodką nutą).
Składniki, które są do niego potrzebne mam w domu praktycznie zawsze. Ryż do risotto jest często kupowany w zapasie, a potem leży gdzieś w kącie szafki czekając na swoją chwilę. Arsenał różnorakich bakalii, przypraw korzennych mam pod ręką na okrągło, a marchew to dla mnie tak klasyczne warzywo, jak jabłko wśród owoców. Po prostu musi być i kropka.
Takie danie sprawdzi się zarówno na obiad jak i na śniadanie. Zapach podczas robienia jest po prostu powalający.





Składniki na porcję 
  • 1/3 szklanki ryżu arborio
  • 1/2 szklanki wody
  • 3/4 szklanki soku jabłkowego 100% bez cukru
  • odrobina soli
  • 1-2 goździki
  • łyżeczka oleju
  • 1 spora marchew (grubo starta)
  • po garstce suszonej żurawiny i rodzynek
  • kilka kropli esencji waniliowej
  • cynamon, kardamon
  • po szczypcie mielonego imbiru i gałki muszkatołowej
  • garstka pokruszonych orzechów włoskich
  • łyżeczka syropu z agawy(opcja)
Wodę z sokiem, odrobiną soli i lekko rozdrobnionymi w moździerzu goździkami zagotowujemy w rondelku. Gotujemy na mniejszym ogniu 3-4 minuty. Przelewamy przez drobne sitko do kubka.
Na patelni rozgrzewamy łyżeczkę oleju. Wrzucamy ryż i zmniejszamy nieco gaz. Podsmażamy ryż mieszając co jakiś czas przez parę minut. Gdy ziarenka staną się szkliste, podlewamy  niewielką porcją przygotowanego płynu (mniej-więcej jedną czwartą). Dodajemy tartą marchew (zostawiamy trochę do dekoracji). Mieszamy dokładnie. Gdy ryż wchłonie płyn, podlewamy go kolejną porcją. Powtarzamy czynność, aż ryż wchłonie wszystko i stanie się kremowy. Po podlaniu ostatniej porcji doprawiamy danie cynamonem, kardamonem, imbirem i gałką. Dodajemy kilka kropli esencji waniliowej. Wrzucamy rodzynki i suszoną żurawinę. Mieszamy i gotujemy całość, aż ryż wchłonie płyn do końca, a suszone owoce nieco "napuchną".
Wykładamy risotto na talerz, ozdabiamy tartą marchewką, orzechami. Jeśli nie wystarcza nam słodycz suszonych owoców, można polać danie syropem z agawy. Opcjonalnie polewamy całość sojagurtem lub innym tego typu deserem sojowym.
Smacznego!















4 komentarze:

  1. cudowne! na pewno wypróbuję w następnym tygodniu :) a i trzymam kciuki za wygraną w konkursie!

    OdpowiedzUsuń
  2. Ciekawa jestem takiego marchewkowego risotto! Zdrowo i apetycznie :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Jestem pod wrażeniem Twoich przepisów.
    Ten na pewno wypróbuję. Zwłaszcza, że jeszcze dzisiaj myślałam o zrobieniu jakiegoś risotto na słodko w poniedziałek, a te składniki uwielbiam:)

    OdpowiedzUsuń
  4. zrobiłam, do tego wkruszyłam trochę twarogu i...pycha! nie wiem, czy jutro go nie powtórzę :)

    OdpowiedzUsuń

Jeżeli nie masz konta w bloggerze, podpisz się imieniem lub ksywą. Będzie mi bardzo miło wiedzieć z kim rozmawiam. :)
Miłego dnia!