niedziela, 25 marca 2012

O wanilii Manufaktury Smaku. Domowy cukier waniliowy i esencja waniliowa.

15 komentarzy:
 

Stwierdziłam, że z okazji Waniliowego Weekendu warto poświęcić jednego posta dwóm rzeczom, które trzeba zrobić mając w zanadrzu prawdziwą wanilię. Mowa oczywiście o naturalnym cukrze waniliowym oraz domowej esencji.


O wanilii Manufaktury Smaku, którą możecie nabyć w Ale Dobre.pl wspominałam już przy okazji pieczenia gofrów waniliowo-kokosowych. Pisałam już o jakości oraz niskiej cenie, nawet przebąknęłam o naturalnej domowej esencji i cukrze, ale co dalej? Może te receptury dla wielu nie będą "odkryciem Ameryki", ja jednak dawniej nie wyobrażałam sobie, że do ciasta można dodać coś innego niż cukier waniliowy z torebki czy sztucznie wyestryfikowany aromat. Tak przyzwyczajona byłam do tych sztuczności, że gdy pierwszy raz spróbowałam ciasta aromatyzowanego prawdziwą wanilią byłam rozczarowana ("Ta wanilia w ogóle nie smakuje waniliowo!"). Do tego smaku po prostu trzeba się przyzwyczaić. Zmysł smaku zepsuty chemicznymi dodatkami nie od razu przestawi się na intensywne odczuwanie naturalnych smaków.

Pierwsze wrażenie jakie na nas wywrze prawdziwa wanilia można sobie również zepsuć wybierając tę gorszej jakości. W zwykłych sklepach można dostać wanilię w laskach, jednak zauważyłam, ze mimo wysokiej ceny (która sugeruje konsumentowi wysoką jakość) jest ona często sucha i zwietrzała.


Jeżeli kupicie w Ale Dobre wanilię w większej ilości przy okazji większych zakupów, to naprawdę się Wam opłaci. Ja zawsze kupuję pakiet sześciu laseczek, a to wychodzi ok. 3-4 zł za laskę (zależy jeszcze od ceny, która zazwyczaj waha się od 17-20zł z groszami za sześciopak). Owszem, dochodzą koszty przesyłki, ale przy robieniu większych zakupów nie jest to wielkim obciążeniem.











A teraz do rzeczy, pora na domowy cukier z prawdziwą wanilią.


Sposób zaczerpnęłam z Just My Delicious i trochę przerobiłam po swojemu.

Zasada jest prosta: bierzemy 500g dowolnego cukru (u mnie cukier trzcinowy, nada się też ksylitol) i blendujemy. Jeśli jest drobny, możemy ten etap pominąć. 2 laski wanilii rozkrawamy w poprzek na połówki i wzdłuż. Wydłubujemy ziarenka do cukru, dodajemy puste laski, mieszamy dokładnie.










Umieszczamy w słoiczku, zakręcamy szczelnie. Najlepiej, aby laski były dokładnie przykryte cukrem. Zostawiamy tak na minimum 2 tygodnie. Po tym czasie cukier dobrze przesiąknie waniliowym zapachem.
Polecam do wypieków, deserów, kawy czy kakao.
Cukier można zastąpić fruktozą lub cukrem brzozowym.
A co wy na to, żeby zrobić w domu aromatyzowany wanilią syrop z agawy? Próbował ktoś?


Domowa esencja waniliowa jest moim zdaniem lepsza, bo bardziej uniwersalna.

Sposób znalazłam kiedyś na jakimś portalu kulinarnym, ale za Chiny Ludowe nie potrafię sobie przypomnieć gdzie to było.
Potrzebujemy 250ml wódki, minimum 3-4 laski wanilii (lepiej dać 4), wyparzony słoiczek lub butelkę i wiele cierpliwości. Jak chcemy zrobić jej więcej, to możemy od razu podwoić proporcje.
Laski wanilii rozkrawamy na połówki w poprzek i wzdłuż. Do słoiczka/butelki wlewamy wódkę, dodajemy ziarenka waniliowe i puste laski. Zakręcamy szczelnie, potrząsamy energicznie i wstawiamy do szafki. Raz na tydzień potrząsamy ponownie. Taka esencja "dochodzi" przez minimum 3 miesiące. Im dłużej stoi, tym lepsza. Używamy jej do wypieków lub deserów na ciepło (np. puddingów). Dzięki temu alkohol odparuje i zostanie sam smak i aromat.

Oczywiście, że łatwiej i taniej kupić torebeczkę cukru waniliowego czy olejku w malutkiej buteleczce. Produkcja domowej esencji czy cukru może wydawać się koszmarnie droga, ale starczają one naprawdę na bardzo długo. Pierwsza esencja waniliowa jaką robiłam (tylko z 250ml wódki) starczyła mi na jakieś pół roku. Ile buteleczek sztucznego aromatu kupiłabym przez ten czas, gdybym nie miała naturalnego ekstraktu? Wolę nawet nie liczyć.

Tego zapachu, jaki nadaje naturalna wanilia nie da się opisać.
Trzeba spróbować.



Waniliowy Weekend III




15 komentarzy:

  1. nie wiedziałam, że tak łatwo można samemu zrobić esencję! rzeczywiście wymaga to trochę cierpliwości, ale zrobię na pewno, bo te sklepowe są bardzo drogie i na pewno nie takie dobre

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja też nie sądziłam, że produkcja esencji jest tak prosta. Koniecznie do wypróbowania :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Spodobał mi się pomysł z tą esencją. Eh... Tylko dlaczego ta wanilia jest tak koszmarnie droga? Muszę pogrzebać w ofertach sklepów internetowych, może tam znajdę po jakiejś przystępniejszej cenie. Jak tylko zdobędę to wrócę to tego przepisu:-). I oczywiście masz racje-naturalna wanilia ma cudowny zapach i aromat, nie ma co jej porównywać do cukru wanilinowego czy wszelkich olejków. Używałam jej w kuchni tylko parę razy i byłam zachwycona efektem:).
    Pozdrawiam cieplutko i zapraszam do mnie (:

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To nawet nie cukier waniliowy, tylko wanilinowy, który prawdziwej wanilii to chyba na oczy nie widział! :D
      I kochana, polecam szczerze http://www.herbata-kawa.pl/dodatki_do_herbaty/Laska_wanilii,171,item.html, laska wanilii jak za darmo, powyżej 80zł przesyłka gratis, a herbaty są jeszcze bardziej godne polecenia jak wanilia. :))

      Usuń
    2. Tak, WANILINOWY, wiem;). Dzięki za linka, już sprawdzam;)

      Usuń
    3. Przepraszam, to tak ogólnie to notki było i do Kikimory kierowane. :D Niechcący napisało mi się jako odnośnik do Twojego postu, ale jak najbardziej polecam ten sklep wszystkim. :D

      Usuń
  4. to chyba czas najwyższy kupić te laski, bo skoro trzeba czekać 3 miesiące... a wierzę, że warto :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Uwielbiam zapach i smak wanilii :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Szczególnie ekstrakt waniliowy to spora oszczędność. Dziękuję za genialny pomysł - nie wpadłabym na to, że jego samodzielne wyprodukowanie jest tak proste :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Muszę w końcu zrobić i cukier i ekstrakt. Ja zwykle do jakichś ekstra deserów i ciast używam kupionego cukru z prawdziwą wanilią, ale dużo bardziej się opłaca zrobić go samemu. Dziękuję za udział w Waniliowym Weekendzie! :)

    OdpowiedzUsuń
  8. pomysły sa super, ale problem jest z cena wanili.. niestety ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ...a ja zrobiłam tak:laskę wanilii zmęłam z cukrem na
      pył i dałam do słoiczka i poczułam się szczęśliwa...
      czy dobrze zrobiłam?
      Proszę o odpowiedź.
      POZDROWIONKA.

      Usuń
    2. Tych "osłonek", pustych lasek wanilii raczej się chyba nie zjada... Owszem, one nadają aromatu, ale właśnie po to dodaje się je w kawałkach, żeby ich nie szamać :)

      Usuń
  9. Tu też można znaleźć wanilię i sporo innych produktów: http://www.wesoil.pl/search?orderby=position&orderway=desc&search_query=laska%20wanilii

    OdpowiedzUsuń

Jeżeli nie masz konta w bloggerze, podpisz się imieniem lub ksywą. Będzie mi bardzo miło wiedzieć z kim rozmawiam. :)
Miłego dnia!