środa, 18 lipca 2012

Szaszłyki z jaglanymi pulpecikami

9 komentarzy:
 
W zrobieniu tych pulpetów bardzo mi pomógł przepis Matki Weganki. Polecam Wam tego bloga- autorka robi naprawdę świetną robotę, blog jest napisany lekkim stylem, aż przyjemnie się czyta. W dodatku niedowiarki mogą się przekonać, że da się wychować zdrowe, szczęśliwe, wegańskie dziecko.
 Takie pulpeciki można przyrządzić w sosie i wykorzystać do makaronu, klusek, ryżu, kaszy itp. Ja chciałam jednak zrobić z nimi coś bardziej oryginalnego. Skusi się ktoś? ☺







Składniki na porcję obiadową lub 2 porcje na kolację

  • 1/3 małego bakłażana
  • 1/2 czerwonej papryki
  • oliwa do skropienia
Pulpeciki
  • szklanka sparzonej i ugotowanej kaszy jaglanej (na miękko, ale nie na ciapę)
  • 2 łyżki mielonego siemienia lnianego
  • 3 łyżki otrębów (najlepiej bezglutenowych- gryczane, ryżowe)
  • 1/4 drobno posiekanej cebulki
  • sól, chili, słodka papryka, oregano, mielona kolendra (przyprawy są dowolne, byle by wyraziste)
  • kilka kropli soku z cytryny
  • łyżka oliwy 
Do podania
  • wyrazisty sos (np. barbecue, ostry domowy ketchup, salsa, sos czosnkowy, ziołowy, grzybowy...)
  • ulubiona sałatka, surówka lub pieczone warzywa

4 szpadki do szaszłyków moczymy w wodzie ok. 20 minut.
Bakłażana kroimy na plastry i zasypujemy solą, odstawiamy na min. 15 minut. Płuczemy, kroimy każdy plaster na ćwiartki.
Połowę  papryki kroimy na średnie kwadraty.
Składniki na pulpety miksujemy dokładnie. Formujemy mokrymi dłońmi małe pulpeciki (powinno wyjść ich ok. 12).
Na szpadki nabijamy kolejno po kawałku bakłażana, papryki i pulpeta, na warzywach kończąc. Układamy w formie silikonowej lub na papierze. Skrapiamy oliwą. Pieczemy w 200 stopniach na funkcji grilla (czyli opiekanie od góry) przez 18-20 minut, do zrumienienia. Można też użyć w celu upieczenia grilla elektrycznego lub tradycyjnego (pierwszego nie posiadam, drugiego bez sensu rozpalać na kilka szaszłyków).
Podajemy sosem i warzywami.
Smacznego!





Wegetariański grillW roli głównej - Kasza Jaglana

9 komentarzy:

  1. o my god....rewelacja!!!!!!! oddajcie słońce chcę grillować~!!!~

    OdpowiedzUsuń
  2. ja się skuszę! :-) pycha!

    OdpowiedzUsuń
  3. Ulalala, przyłączam się do peanów na cześć Matki Weganki i poproszę jednego szaszłyka!

    OdpowiedzUsuń
  4. Odpowiedzi
    1. Nie widzi mi się jakoś wkładanie suchych, drewnianych patyczków do gorącego piekarnika lub na grilla tym bardziej :)

      Usuń
  5. uwielbiam kaszę jaglaną, odkąd niedawno ją odkryłam.

    OdpowiedzUsuń
  6. zaśliniłąm klawiaturę *.*

    OdpowiedzUsuń
  7. Czad! Kreatywność, to lubię.
    I te wartości enrgetyczno-odżycze, ho ho :)

    Pozdrowienia serdeczne,
    MW

    OdpowiedzUsuń
  8. *odżywcze, ślepa kura ze mnie, sorry ;)

    OdpowiedzUsuń

Jeżeli nie masz konta w bloggerze, podpisz się imieniem lub ksywą. Będzie mi bardzo miło wiedzieć z kim rozmawiam. :)
Miłego dnia!