niedziela, 5 sierpnia 2012

Budyń rabarbarowy ♥

9 komentarzy:
 
Jak to jest, że za każdym razem jak zrobię domowy budyń o jakimś nowatorskim smaku, to mam wrażenie, że w życiu nie jadłam lepszego? To samo myślałam o budyniu piña colada, z pewnością cudowne są też orzechowy i kokosowy, ale który najlepszy? Za niedługo pewnie wykręcę jakiś jeszcze inny i będzie mi się on wydawał najsmaczniejszym.
A może po prostu wszystkie są genialne? Tak, to chyba dobre stanowisko w tej kwestii. Nie będę się zastanawiać nad ewentualną wyższością budyniu rabarbarowego nad innymi.
Róbcie szybko, póki jeszcze można dostać rabarbar!


 Składniki na jedną giga porcję lub 2 normalne ☺
  • 3 spore łodygi rabarbaru (umyte i pokrojone na średnie kawałki)
  • 1 i 1/2 łyżki syropu z agawy
  • odrobina wody
  • szklanka mleka roślinnego (użyłam lekko słodzonego sojowego, jeżeli mleko jest niesłodzone- może być konieczny większy dodatek syropu z agawy)
  • esencja waniliowa
  • 2 łyżki mąki ziemniaczanej

Rabarbar udusić do miękkości z syropem z agawy i odrobinką wody. Zmiksować blenderem z mlekiem roślinnym i esencją waniliową. Odrobinę masy odlać do shakera i rozrobić dokładnie z mąką ziemniaczaną, resztę zagotować na małym ogniu mieszając. Gdy masa się zagotuje zmniejszyć gaz do minimum i powoli wlewać rozrobioną mąkę mieszając energicznie. Gotować nie przerywając mieszania do zgęstnienia.
Przelać do miseczek i podawać z ulubionymi dodatkami, np. słodkim syropem owocowym.
Smacznego!



Coś słodkiego bez cukru i aspartamuWegańskie słodkości- edycja letnia

9 komentarzy:

  1. domowy budyn, mmm <3 nalozysz mi troszkee?:D

    OdpowiedzUsuń
  2. Muszę zrobić domowy!. Wygląda genialnie:D

    OdpowiedzUsuń
  3. Ten budyń hipnotyzuje. :P Koniecznie muszę takie zrobić, widzę, że konsystencja jest bez porównania lepsza od tych gotowych.

    OdpowiedzUsuń
  4. budyń rabarbarowy ,ciekawy smaczek ;) do wypróbowania , myśle ,ze warto ;D
    zapraszam www.prettystrawberries.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  5. Ratuj się kto może! Rodzina mnie zabije, jeśli znowu kupię rabarbar. Ty kusicielko :P

    OdpowiedzUsuń
  6. Oo, czuję się nienasycona rabarbarowym smakiem w tym roku, więc uśmiecham się na myśl o takim budyniu :)

    OdpowiedzUsuń
  7. W zasadzie to nie jadłam jeszcze wegańskiego budyniu. Ale ten rabarbar mnie bardzo zachęca...

    OdpowiedzUsuń
  8. robisz taki smak, na który w danej chwili masz ochotę może? ;) jeśli tak to nie dziwi mnie wychwalanie budyniu pod niebiosa! ;) ale wygląda apetyczne, a na wet BARDZO apetycznie. Kocham mleczne potrawy, bardzo chętnie zjadłabym takie cudo!

    OdpowiedzUsuń

Jeżeli nie masz konta w bloggerze, podpisz się imieniem lub ksywą. Będzie mi bardzo miło wiedzieć z kim rozmawiam. :)
Miłego dnia!