piątek, 31 sierpnia 2012

Jagodzianki ♥

11 komentarzy:
 
Nigdy nie lubiłam słodkich drożdżówek, bo były suche i zaklejające. Wyjątek? Takie z owocami. Na przykład poczciwe jagodzianki. Ale nie te z cukierni, o nie... Dużo nienaturalnie napuszonego ciasta, zaklejający lukier, kilka jagód na krzyż? To nie dla mnie, dziękuję. Dodatkowo brak wegańskich jagodzianek w promieniu kilku kilometrów eliminuje już całkiem możliwość ich kupna.
Ale od czego jest piekarnik. ☺
Moja rodzina to fani dobrych jagodzianek- takich z niewielką ilością ciasta, ale z dużą ilością jagodowego nadzienia, barwiącego całą buzię na niebiesko. Wizualnie podpasował mi więc przepis Slyvvi, a dodatkowo dało się go łatwo zweganizować.
Ciasto może nie należy do najprostszych w wyrabianiu, ale smak wynagradza wszystko.







 Składniki na 5 sporych jagodzianek
Ciasto
  • 15g drożdży
  • 4-5 łyżek cukru trzcinowego lub ksylitolu
  • trochę ponad 1/2 szklanki ciepłego mleka sojowego
  • 3 i 1/2 łyżki oleju
  • sól
  • 150g mąki graham lub pełnoziarnistej drobno zmielonej
  • 100g mąki jasnej (najlepiej orkiszowej)
Farsz
  • ok. 2 szklanki świeżych jagód
  • cukier trzcinowy, najlepiej drobny lub ksylitol
Wierzch
  • mleko sojowe do posmarowania i cukier trzcinowy/ksylitol do posypania
Drożdże pokruszyć, zasypać łyżką cukru i wymieszać z ciepłym mlekiem. Odstawić na 10 minut. Podgrzać olej. Dodać do zaczynu olej, sól, obie mąki i resztę cukru. Wyrobić energicznie ciasto na stolnicy podsypując mąką. Ciasto powinno być elastyczne i miękkie, ale nie klejące się do stolnicy i rąk, nie suche. Odstawić w cieple na 1h do wyrośnięcia pod ściereczką. Wyrobić ponownie, rozwałkować na prostokąt średniej grubości. Podzielić na 5 kwadratów, każdy jeszcze osobno nieco rozwałkować. Na każdy kwadrat nałożyć możliwie jak najwięcej jagód, posypać odrobiną cukru i zlepić jak koperty. Ciasto klei się dość opornie, najlepiej zwilżyć brzegi wodą.Ułożyć bułeczki na papierze do pieczenia i przykryć ściereczką, zostawić na 15 minut. Posmarować mlekiem sojowym i posypać cukrem. Piec 15 minut w 220 stopniach.
Można zajadać ciepłe i po ostygnięciu, będą równie pyszne. 
Smacznego!









Wegańskie słodkości- edycja letnia

11 komentarzy:

  1. jagodzianki <3 idealne pożegnanie lata :)

    OdpowiedzUsuń
  2. dawno mnie tu nie było;)miła zmiana:)i pysznie,jak zawsze!

    pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  3. Kocham jagodzianki. Akurat coś dla mnie. Ale ciasto drożdżowe mnie nie lubi;(

    OdpowiedzUsuń
  4. Pełna ta Twoja jagodzianka! Mniami

    OdpowiedzUsuń
  5. Też jestem za tymi z dużą ilością jagód, więc chętnie jedną bym ci zabrała ;).

    OdpowiedzUsuń
  6. pyszne jagodzianki, genialne jagodzianki!

    OdpowiedzUsuń
  7. Też robiłam wegańskie jagodzianki, ale z innego przepisu. Są niebiańskie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A jeśli masz ochotę, to zapraszam : http://tasty-and-healthily.blogspot.com/2012/09/imbirowe-placki-z-musem-gruszkowym-i-7.html
      Zostałaś nominowana:-)

      Usuń
  8. Jagodowe placuchy... uaaa, jaki wygląd! Rok temu robiłam swoje pierwsze i jak na razie jedyne jagodzianki.

    OdpowiedzUsuń
  9. Jagodzianki to moje ulubione słodkie bułeczki. Świetnie u ciebie wyglądają :D

    OdpowiedzUsuń

Jeżeli nie masz konta w bloggerze, podpisz się imieniem lub ksywą. Będzie mi bardzo miło wiedzieć z kim rozmawiam. :)
Miłego dnia!