czwartek, 30 sierpnia 2012

Najlepsza pizza i pesto pietruszkowo-bazyliowe

5 komentarzy:
 
Akcja Healthy Vegan Fast Food na Vegespocie kończy się dziś. Ostatnim skokiem załapuję się więc na nią z pizzą. Wielu fast-foodowych pomysłów nie zdążyłam zrealizować przez sierpień, a wierzcie mi, jest ich trochę. ☺

 Pizza. Z najgenialniejszym ciastem, bazą pomidorową, mnóstwem warzyw i wyrazistym pesto jako dodatek. Bez sera, się wie. Ale również bez seroudawacza. 
 Jeśli ktoś bardzo tęskni za serową pizzą, to polecam sery Cheezly Mozzarella lub Edam Style. Ważne, żeby miały napis: "Super Melting". Można je nabyć całkiem tanio w Green Planet. Na zimno niezjadliwe, ale po rozpuszczeniu robią się naprawdę smaczne! Robiłam z nimi pizzę chłopakowi i powiedział, że ciężko byłoby się połapać, że to nie prawdziwy ser.
Taki niby-ser jednak nie powinien być stałym składnikiem diety. Dla mnie to raczej szaleństwo raz na jakiś czas. Takie produkty są przetworzone i strasznie tłuste. Nie ma tam utwardzonych tłuszczy roślinnych, ale jednak najbardziej naturalne pod słońcem to to nie jest. Lepiej więc się nie silić, aby nasza pizza była jak ta stara, poczciwa, z kilogramami sera i postawić na warzywa i przyprawy.

Przepis na ciasto pizzowe mam już od dawna sprawdzony- bazowałam przy tworzeniu go na recepturze koleżanki mojej mamy.  Koniec końców jednak każdy składnik jest w innej ilości, niektóre całkiem pozmieniane, więc można powiedzieć, że ciasto jest w 75% moje. ☺

Najlepsza pizza ever!
Składniki na porcję (mała pizza na jeden talerz)



Ciasto
  • 1/3 szklanki mąki orkiszowej typ 700
  • 1/3 szklanki mąki orkiszowej/pszennej 1850 lub 2000
  • sól
  • 5-7g świeżych drożdży
  • 2/3 łyżki oliwy
  • ok. 1/4 szklanki ciepłej wody
Farsz
  • baza pomidorowa: 2 łyżeczki koncentratu, 2 łyżki passaty, malutki sprasowany ząbek czosnku, suszone zioła, sól, pieprz
  • kilka cienkich piórek cebuli
  • 1/6 papryki (pokrojonej w cienkie paseczki)
  • 2-3 małe plasterki pomidora, podzielone na mniejsze części
  • 1 i 1/2 małej pieczarki, pokrojone w cienkie plasterki
  • duża różyczka ugotowanego na parze brokuła, podzielona na malutkie części
  • garść czarnych oliwek (pokroić w krążki)
  • odrobina oliwy do posmarowania na spód i do pokropienia z wierzchu
  • oregano na wierzch

Wymieszać wodę, oliwę, drożdże, dodać mąkę z solą i wyrobić mikserem lub drewnianą łyżką. Ciasto powinno być dość luźne i elastyczne, odchodzić od ścianek miski. Odstawiamy w ciepłe miejsce pod ściereczką na 25-30 minut.
W tym czasie mieszamy składniki na bazę, myjemy i kroimy warzywa.
Wyrośnięte ciasto wykładamy na blachę wyłożoną oprószonym mąką papierem do pieczenia. Posypujemy mąką ręce i formujemy okrągły placek, w miarę cienki i o większych brzegach. Za pomocą pędzelka smarujemy spód oliwą (pomijając brzegi). Nakładamy bazę i rozprowadzamy. Rozsypujemy równomiernie warzywa. Kropimy farsz oliwą i posypujemy oregano. Wkładamy do zimnego piekarnika. Nastawiamy na 190 stopni i pieczemy 15 minut. Zwiększamy temperaturę do 200-220 stopni i pieczemy jeszcze 5 minut.
Podajemy od razu z pietruszkowo-bazyliowym pesto.

Pesto pietruszkowo-bazyliowe


Składniki na malutki słoiczek
(sposób podpatrzyłam na Vegelicious)
  • szklanka natki pietruszki (bez łodyg)
  • szklanka bazylii (może być z łodyżkami)
  • 1/3 szklanki oliwy
  • ząbek czosnku, posiekany
  • 100g dowolnych prażonych, posiekanych orzechów (u mnie laskowe, włoskie i pestki słonecznika)
  • 1/4 łyżeczki soli
  • pieprz

Natkę, bazylię, czosnek i połowę oliwy blendujemy dolewając stopniowo resztę oliwy. Dorzucamy orzechy i przyprawy, ponownie blendujemy. Umieszczamy zalane odrobiną oliwy w szczelnie zamkniętym słoiczku w lodówce.
Smacznego!


 
Healthy Vegan Fast Food
AKCJA SMACZNE TANIE WEGAŃSKIE

5 komentarzy:

  1. Skusiłabym się na taką wegańską pizzę bez sera dla odmiany :).

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo mi się podoba, świetnie dobrałaś dodatki :)

    OdpowiedzUsuń
  3. pesto z pietruszki brzmi super. podoba mi się taka pizza.

    OdpowiedzUsuń
  4. Z przyjemnością informuję, że nominowałam Ciebie do Versatile Blogger Award :) Szczegóły u mnie na blogu no i na innych blogach :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie skusiłam się nigdy na wegański ser. Próbowałam tofu do tart, ale słabo się topi.
    Oczarowałaś mnie tą pizzą, wpraszam się na taką jak będziesz w Warszawie ;).

    OdpowiedzUsuń

Jeżeli nie masz konta w bloggerze, podpisz się imieniem lub ksywą. Będzie mi bardzo miło wiedzieć z kim rozmawiam. :)
Miłego dnia!