sobota, 29 września 2012

Trochę gryczane naleśniki z konfiturą pigwową. Recenzja.

8 komentarzy:
 
Trochę gryczane, bo na razie bardzo zachowawczo łączę w naleśnikach mąkę gryczaną z innymi. Poeksperymentuję jednak, poszukam w sieci wegańskich przepisów na przynajmniej w 80% gryczane naleśniki.
Ale Dobre przysłało mi słoiczek konfitury z krojonej pigwy.
Niestety, ale nie kupiłabym jej po tej degustacji.
Ja naprawdę rozumiem, że konfitura z definicji jest słodka... Ale czemu musi być słodka aż tak, że nie czuć z jakiego to owocu? Gdyby zakryć napis, w życiu bym nie wiedziała z czego to jest. W dodatku tych kawałków owoców jest jakoś mało, przeważa różowa pektynowa galaretka.
Jak się tego da mało do naleśników, na kanapkę czy jako nadzienie do jakiegoś pieczonego rogala- ujdzie. Samo w sobie szału nie robi.






Składniki na porcję (3 małe naleśniki)
  • 2 kopiaste łyżki mąki gryczanej
  • 2 kopiaste łyżki jasnej mąki orkiszowej
  • 2 łyżki otrębów
  • sól
  • łyżeczka oleju
  • ok 2/3-3/4 szklanki mleka roślinnego (u mnie ryżowo-waniliowe)
  • pigwowa konfitura lub ulubiony dżem do nadziania
  • wiórki kokosowe do ozdoby
Miksujemy dokładnie mąki, otręby, szczyptę soli, olej i mleko roślinne. Ciasto powinno być jednolite i mieć konsystencję gęstej śmietany. Nagrzewamy porządnie suchą patelnię ceramiczną lub teflonową. Wylewamy średnie porcje ciasta, rozprowadzamy przechylając patelnię na boki. Smażymy na dużym, średnio rozkręconym gazie (tak do połowy) z obu stron.
Ciepłe smarujemy cienką warstwą konfitury i zwijamy.
Posypujemy wiórkami kokosowymi i zjadamy.
Smacznego!






Naleśnikowa Sobota 2

8 komentarzy:

  1. Przepis na naleśniki może się przydać, ale za konfiturę w takim razie podziękuję.

    OdpowiedzUsuń
  2. naleśniczki w zdrowej wersji zawsze najsmaczniejsze ;d

    OdpowiedzUsuń
  3. Naleśniczki fajne, co do konfitury: kolor i konsystencja wynikają z tego, że tak zachowuje się pigwa po odróbce termicznej. A ponieważ jest niesamowicie kwaśna, dodali (oczywiście) zapewne morze cukru. Warto by zajrzeć na opakowanie i sprawdzić, ile stanowi g.

    Nie próbowałam jeszcze pigwy, ale w tym roku będę na nią polować.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ilość w gramach nie jest podana, ale cukier jest na pierwszym miejscu w składzie :)

      Usuń
  4. Pigwa jest cudowna -aromatyczna, jak się ją smaży na dżem to zapach jest wspaniały, natomiast trzeba dodać dla równowagi gruszki albo jabłka słodkie, wtedy nie potrzeba już za wiele cukru. Nietstey nie spodziewam się po kupnej marmoladzie z pigwy żeby była dobra, typowy owoc do samodzielnej, domowej obróbki:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ciekawa jestem smaku tej konfitury. Lubię figi w każdej postaci, wiec chyba by posmakowała :) Do naleśnikó - idealna.

    OdpowiedzUsuń
  6. Zjadłabym teraz taką naleśnikową kolację :)
    czasem nachodzi mnie ochota na coś przesłodzonego ;), ale w przypadku konfitur itp też zdecydowanie wolę gdy czuć owoce a nie cukier. niestety często nawet osoby robiące ją samodzielnie w domu lubią przesładzać

    OdpowiedzUsuń

Jeżeli nie masz konta w bloggerze, podpisz się imieniem lub ksywą. Będzie mi bardzo miło wiedzieć z kim rozmawiam. :)
Miłego dnia!