wtorek, 11 czerwca 2013

Marynowane boczniaki z pieca + Puree z grochu i pieczonej cebuli. Urodziny bloga!

2 komentarze:
 
Tak, już rok jestem weganką i dokładnie rok produkuję się pod tym adresem. Zleciało bardzo szybko!
Drogą podsumowania: blog zdobył 506 lajków na fejsbuku, ma 116 obserwatorów i odwiedzono go 106 516 razy. Liczby te stale rosną, co mnie niezmiernie cieszy. Dzięki, że ze mną jesteście!

Wiecie co? Przez ten rok wiele się nauczyłam i przede wszystkim czerpię coraz większą radość z tego stylu życia. Mam nadzieję, że moja pozytywna energia skłoni kogoś do tego kroku na przód.

Tak jak obiecałam, zorganizuję z tej okazji mały konkurs dla was. Czekajcie cierpliwie na dalsze informacje, niedługo powinny się pojawić.

Tymczasem proponuję coś ugotować. Nie ma to jak aromatyczne danie z piekarnika. Takie właśnie są pieczone boczniaki. Warto wcześniej je zamarynować, ich smak jest wtedy jeszcze intensywniejszy. W takiej postaci można je też rzucić na grilla.

  Puree świetnie dopełni smak boczniaków lub jakiegokolwiek innego wykwintnego dania. Podajcie je gościom, mówię serio. Będą zachwyceni tym, jak delikatny groch komponuje się z intensywnym smakiem pieczonej cebuli.






Składniki na porcję 
kalorie w tabelce dla samych boczniaków i puree, bez kaszy, surówki i kiełków
Boczniaki
  • 6 sztuk boczniaków (świeżych, mięsistych)
  • marynata: sprasowany ząbek czosnku, łyżeczka oliwy, po niewielkim "chluście" sosu sojowego i octu ryżowego, po sporej szczypcie rozmarynu, tymianku i lubczyku
Puree z grochu i pieczonej cebuli
  • szklanka świeżo ugotowanego, gorącego grochu (u mnie zielony niełuskany)
  • 1/2 dużej cebuli
  • odrobina oliwy
  • sól, pierz
  • garść posiekanej pietruszki
I jeszcze
  • ulubiona kasza, surówka i kiełki do podania

Mieszamy składniki na marynatę do boczniaków. Umyte boczniaki układamy na płaskiej tacy i smarujemy z obu stron marynatą. Boczniaki kładziemy blaszkami do góry, polewamy resztą marynaty i zostawiamy na noc w lodówce pod przykryciem.
Pieczemy w 180 stopniach przez 20-25 minut. Jednocześnie pieczemy też 1/2 cebuli, pokrojoną w cząstki i natartą odrobiną oliwy.

Aby przygotować puree, miksujemy gorący groch, upieczoną cebulę, odrobinę soli i pieprzu. Zmiksowaną masę mieszamy z posiekaną pietruszką.
Podajemy upieczone boczniaki i ciepłe puree z ulubioną kaszą, surówką i kiełkami.
Proste, prawda?
Smacznego!








2 komentarze:

  1. ale kusisz tymi pysznymi boczniakami!

    OdpowiedzUsuń
  2. Wszystkiego smacznego (i wegańskiego :p) z okazji blogowych urodzin!

    OdpowiedzUsuń

Jeżeli nie masz konta w bloggerze, podpisz się imieniem lub ksywą. Będzie mi bardzo miło wiedzieć z kim rozmawiam. :)
Miłego dnia!