sobota, 8 lutego 2014

Jaglane brownie na koniec sesji

27 komentarzy:
 
Nareszcie po egzaminach. Miejmy nadzieję, że wszystko zaliczone, bo niestety jeszcze nie wszystkie oceny są mi znane. Teraz w poczuciu dobrze spełnionego obowiązku mogę się wyspać, kawy używać tylko do peelingu, rozruszać ciało zastygłe w pozycji siedzącej i nadrobić zaległości w gotowaniu i pieczeniu.
Przez ostatni miesiąc jadłam bardzo łopatologicznie- owsianki, zupy, owsianki i zupy, czasem placki. Moje ferie zapewne spędzę więc w dużej mierze w kuchni, konstruując tam nieco bardziej skomplikowane cuda.

Akurat ciasto, które wczoraj upiekłam jest proste jak drut, a do tego przezdrowe, serio. Nie ma w nim mąki, glutenu, cukru (nawet brzozowego czy syropu z agawy), za to jest kasza jaglana, banany, daktyle i mała ilość tłuszczu. Mimo wszystko czuć, że jest to najprawdziwsze brownie- zbite, mokre, ciężkie i aromatyczne.

Niedietujących odsyłam do starszego przepisu na tradycyjne brownie- z glutenem i tłuste jak diabli. Zapewniam jednak, że to pod względem konsystencji nie ustępuje w niczym bardziej kalorycznemu koledze.

Tworząc to ciasto inspirowałam się bardzo luźno tym (klik).






Składniki
na kwadratową blaszkę o boku ok. 22cm
  • ok. 1/2 szklanki kaszy jaglanej
  • szczypta soli
  • puszka mleka kokosowego 400ml (nieschłodzone) lub ewentualnie 2 niepełne szklanki mleka sojowego/orzechowego
  • 3 spore banany
  • 150-200g słodkich suszonych daktyli
  • 4 łyżki oleju
  • 1/2 szklanki kakao lub karob i kakao w stosunku 1:1
  • łyżeczka proszku do pieczenia
  • tabliczka gorzkiej czekolady (opcja)
  • ulubione orzechy na wierzch (np. migdały)
Kaszę jaglaną płuczemy na sitku i parzymy wrzątkiem. Zalewamy mlekiem kokosowym ze szczyptą soli i daktylami. Gotujemy na małym ogniu, aż kasza wchłonie cały płyn, a daktyle zmiękną. Mieszamy co chwila aby kasza się nie przypaliła. Odstawiamy do lekkiego przestygnięcia.
Blenderem miksujemy kaszę z bananami, olejem, kakao i karobem i proszkiem do pieczenia na gładką masę.
Do ciasta dodajemy pokruszoną gorzką czekoladę, mieszamy. Wlewamy ciasto do formy silikonowej lub innej, odpowiednio przygotowanej (natłuszczenie, wyłożenie papierem do pieczenia, co kto lubi). Posypujemy orzechami. Wstawiamy do piekarnika nagrzanego do 180 stopni i pieczemy ok. 40-45 minut. Ciasto zostawiamy do całkowitego przestygnięcia i dopiero kroimy. Przechowujemy pod przykryciem.
Smacznego!






27 komentarzy:

  1. Sama chciałam to ciasto zweganizować, fajnie że już to zrobiłaś. :) Mleko kokosowe pewnie najlepsze ze względu na to, że jest tłuste? ;) ciekawa jestem czy inne też się sprawdzi. Ach, muszę zrobić, zwłaszcza że myślę o ograniczeniu białego cukru.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, dodatkowo jeszcze daje fajny aromat :) Możesz spróbować ze zwykłym, ale nie ręczę, że konsystencja będzie zadowalająca

      Usuń
    2. W końcu zrobiłam i jednak użyłam mleka kokosowego. Pyszne, a jak wspaniale pachniało w trakcie pichcenia. :) Miałam tylko wątpliwości czy kasza jaglana ma być ugotowana czy wystarczy że kasza wchłonie płyn, ale wystarczyło, że wchłonęła płyn, ciasto miało gładką konsystencję.

      Usuń
    3. Super, bardzo się cieszę :) U mnie kasza się ugotowała, ale jeżeli nie ma to wpływu na teksturę ciasta to spoko :)

      Usuń
  2. Super:) Zjadłabym takie brownie, muszę spróbować je upiec. Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  3. Ach ta kasza! :) Ostatnio zakochałam się w czekoladowym budyniu jaglanym, więc teraz najwyższy czas na jaglane brownie :) Na pewno wypróbuję!

    OdpowiedzUsuń
  4. Chodzi za mną to brownie od dłuższego czasu ! Chyba się na nie skuszę ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. nareszcie trochę wolnego i można upiec takie cuda! ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. tylko spojrzałam i już mi to smakuje :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Już mi ślinka cieknie. A da się czymś zastąpić skrobię kukurydzianą?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Można ziemniaczaną, ale polecam ekologiczną skrobię kukurydzianą- bardziej neutralna w smaku

      Usuń
    2. Gdzie w tym przepisie jest jakaś skrobia kukurydziana???

      Usuń
  8. wygląda niesamowicie ! :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja zrobiłem. Zachwycające. W przyszłości spróbuję jeszcze zastąpić dwa banany pure dyniowym i zobaczyć czy wyjdzie równie dobre, ale minimalnie mniej bananowe.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się :) Zachęcam do własnych wariacji, ale trzeba pamiętać że puree ma więcej wody niż banany i wtedy na pewno będzie mniej słodkie, więc trzeba by dodać cukru lub więcej daktyli. Pozdrawiam :)

      Usuń
  10. Hej. Ja dopiero co odkrylam Twojego bloga i poczulam sie zainspirowana. Bardzo prosty, zdrowy przepis i z latwo dostepnych skladnikow. Niech mnie, uwielbiam taki minimalizm. Niestety nie mam pod reka kaszy jaglanej, wiec sprobuje z kasza manna. Prosze trzymac kciuki, mam nadzieje ze bedzie rownie powalajacy co Twoj :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Z kaszą manną podejrzewam, że efekt będzie całkiem inny, ale mam nadzieję, że nie mniej pyszny. Powodzenia! :)

    OdpowiedzUsuń
  12. interesujące :)
    możliwe że zrobię na Wielkanoc zamiast mazurka

    OdpowiedzUsuń
  13. własnie jestem w trakcie robienia:) nie miałam bananów więc daję czarną porzeczkę..lubię mało słodkie więc dla mnie dobre..i jestem ciekawa co wyjdzie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To może znacznie zmienić konsystencję... banany pełnią nie tylko funkcję słodzącą, ale też spajającą ciasto. Obawiam się, że konsystencja może być zbyt luźna, ale zobaczymy ;)

      Usuń
  14. W końcu znalazłam przepis na idealne jaglane brownie - dziękuję :-) Przepis pożyczam.

    OdpowiedzUsuń
  15. to moje "sesyjne" ciasto, pomaga w nauce. najlepsze brownie ever!

    OdpowiedzUsuń
  16. Ciekawy przepis. Czy sądzisz, że czekoladę można zastąpić kakao? Chciałabym zrobić bez czekolady, żeby uniknąć cukru.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Możesz po prostu ją pominąć, to opcjonalny dodatek.

      Usuń
  17. Czy to jest ciasto, ktore nie zawiera laktozy?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oczywiście, jest wegańskie, więc nie ma prawa jej zawierać :D

      Usuń

Jeżeli nie masz konta w bloggerze, podpisz się imieniem lub ksywą. Będzie mi bardzo miło wiedzieć z kim rozmawiam. :)
Miłego dnia!