niedziela, 10 sierpnia 2014

Klasyczny krem z pieczonych pomidorów

9 komentarzy:
 
To jest jeszcze prostsze niż drut. Mało składników, niewielki nakład pracy, a efekt cudowny. Tego po prostu nie da się sknocić.
Pewnie dla wielu z was to oczywistość, ale ja robię taki krem dopiero od niedawna i podaję dalej. Trzeba wykorzystywać sezon, w tej chwili można kupić najlepsze pomidory. Do zupy będą się nadawać przede wszystkim odmiany z dużą ilością miąższu. Ja użyłam śliwkowych, polecam też pelati.






Składniki (1 zwykła lub dwie małe porcje)
  • 500g pomidorów
  • 1-2 łyżeczki oliwy
  • duży ząbek czosnku (lub dwa mniejsze)
  • sól
  • 1/4-1/2 szklanki bulionu warzywnego, najlepiej domowego, mocnego
  • pieprz
  • garstka liści świeżej bazylii


Pomidory kroimy na ćwiartki, ząbek czosnku na mniejsze części (u mnie wyszły 3). Naczynie żaroodporne smarujemy odrobiną oliwy i wykładamy pomidorami (skórką do dołu), wrzucamy czosnek, skrapiamy z wierzchu oliwą i posypujemy solą. Wstawiamy do piekarnika nagrzanego do 190 stopni na 45 minut.
Po upieczeniu przekładamy całą zawartość naczynia do pojemnika blendera. Dodajemy bulion (ilość dostosowujemy do zawartości soku w pomidorach i pożądanej konsystencji), pieprz i świeżą bazylię. Miksujemy dokładnie.
Podajemy na gorąco z dowolnymi dodatkami. Najlepiej przyozdobić zupę dodatkową bazylią, można też dodać oliwki i zrobić grzanki czosnkowe z razowego chleba (rozetrzeć czosnek z oliwą, solą i pieprzem i natrzeć tą masą chleb opieczony na chrupko w tosterze).
Smacznego!

Tip: Jeżeli przeszkadzają Ci pestki i skórki, po zmiksowaniu przetrzyj zupę przez drobne sitko.


Lato w pełni!Wymagająca dieta na wakacjach

9 komentarzy:

  1. najlepszy ze swoich własnych pomidorów ;)
    pozdrawiam i zapraszam do siebie!

    OdpowiedzUsuń
  2. O, super, tylko u mnie byłby problem ... pół kilo pomidorów to takie "zagryzki" na po i przed obiadem ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Każdy ma swoje progi, dla mnie podwójna porcja takiej zupy to już trochę za dużo :D

      Usuń
  3. Uwielbiam i jem często taką zupę:)

    OdpowiedzUsuń
  4. pysznie i rozgrzewająco, czyli idealnie na chłodniejsze wieczory ;) muszę przetestować :)

    OdpowiedzUsuń
  5. takie proste a takie smaczne:) brawo:)

    OdpowiedzUsuń

Jeżeli nie masz konta w bloggerze, podpisz się imieniem lub ksywą. Będzie mi bardzo miło wiedzieć z kim rozmawiam. :)
Miłego dnia!