środa, 1 października 2014

Jesienne smoothie jarmużowe

6 komentarzy:
 
Wczoraj przeważająca większość domagała się zupy, dzisiaj więc poczęstuję was pysznym smoothie.
Kocham zielone smoothies, wiecie o tym, prawda? Kiedyś rano najbardziej lubiłam owsianki, kaszki, placki, naleśniki. Dzisiaj najczęściej decyduję się z rana na zielony miks. Dodaje dużo energii i nie obciąża żołądka, dzięki temu szybciej czuję się gotowa do działania.

Jarmuż wykorzystuję w kuchni dopiero od niedawna. Wcześniej nigdzie nie mogłam na niego natrafić, teraz widuję go w wielu supermarketach i na straganach.
Do jarmużu trzeba jednak się przekonać- jest twardawy, bywa włóknisty. Nawet na ciepło nie zyskuje idealnej miękkości. Trzeba po prostu się nauczyć w jakich konfiguracjach- czy to na ciepło, czy na surowo- będzie nam najbardziej odpowiadał.
Na surowo lubię go dodawać właśnie do smoothies, chociaż mój blender nie miksuje tych listków na idealnie gładką masę. Znalazłam niedawno połączenie, które najbardziej mi odpowiada.







Składniki na dużą śniadaniową porcję
  • 4 wielkie liście jarmużu
  • duża gruszka (miękka, słodka)
  • małe jabłko
  • mały banan
  • garstka liści mięty
  • sok z 1/2 cytryny
  • plasterek imbiru
  • łyżka mielonego siemienia lnianego (lub innych zmielonych pestek)
  • woda dla odpowiedniej konsystencji
Liście jarmużu myjemy i rwiemy na kawałki odrzucając główne nerwy liści. Wrzucamy do kielicha razem z pokrojoną gruszką, jabłkiem i bananem. Dodajemy miętę, sok z cytryny, starty imbir i siemię lniane. Miksujemy całość na wysokich obrotach podlewając wody, aż uzyskamy zadowalającą nas konsystencję.
Wypijamy/zjadamy od razu. Można przybrać owocami jagodowymi.
Smacznego!









Odchudzanie na weganieJemy polskie owoce




Dzisiaj Międzynarodowy Dzień Wegetarian! Wszystkiego zielonego!

6 komentarzy:

  1. przyznam, że takiego śniadania sobie jeszcze nie sprawiłam! a chętnie to zrobię, bo to czysta bomba zdrowia i tak smaczna do tego :)

    OdpowiedzUsuń
  2. ja najbardziej lubię połączenie jarmuż+banan+jabłko

    OdpowiedzUsuń
  3. Uwielbiam szejki jarmużowe. Zazwyczaj dodaję owoce, które porządnie zabijają smak zieleniny czyli truskawki, maliny, ale skoro się skończyły wypróbuję twój zestaw gruszka+jabłko, o bananie nie piszę, bo dodaję go do szejków już automatycznie. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja akurat nie dodaję do zielonych smoothies owoców jagodowych, bo psują kolor :D Wyjątkiem jest szejk z botwinką

      Usuń
  4. jarmuż nonstop za mną chodzi, ale zniechęciłam się do takich "zielonych" smoothie, jak kiedyś zrobiłam szpinak z avokado, niby dobre miało być, a myślałam, że puszczę pawia:P chyba, że nie tak coś było z avokado, w sumie się na nim nie znam:P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale tylko szpinak i awokado? Żadnych słodkich owoców?
      Ja do szpinakowego smoothie z awokado dodaję jeszcze kupę bananów i pomarańczę, jest pycha.

      Usuń

Jeżeli nie masz konta w bloggerze, podpisz się imieniem lub ksywą. Będzie mi bardzo miło wiedzieć z kim rozmawiam. :)
Miłego dnia!