środa, 15 października 2014

Najlepszy dietetyczny majonez z tofu

7 komentarzy:
 
No ok, może nie dla każdego będzie najlepszy, niektórzy nie lubią takich stwierdzeń na wejściu. Dla mnie na pewno jest mistrzowski.
Za czasów diety wszystkożernej nie lubiłam majonezu. Weganizm trochę poprzestawiał w moich kubkach smakowych, stałam się fanką majonezu wegańskiego. Mimo tego, że z założenia jest cholernie tłusty, to brak jaj sprawia, że jest lżejszy, smaczniejszy.

Ale właśnie, majonez to mnóstwo oleju. Można więc się spierać, czy moja bezolejowa wersja jest jeszcze majonezem, ale wierzcie- jest bardzo bliski w smaku swoim tłustym odpowiednikom. Jak to możliwe?

Sekretem tego majonezu jest użycie odpowiedniego rodzaju tofu. Jeżeli mieszkasz w mieście, w którym funkcjonują sklepiki z żywnością azjatycką prowadzone przez Azjatów- masz szczęście. Kupisz tam najtańsze i najsmaczniejsze tofu na świecie. Świeże, lekko kwaskowe w smaku, bardzo miękkie, o lekko "jajecznej" konsystencji. Zmiksowane razem z mlekiem roślinnym i przyprawami nie będzie wymagać dodatku oleju. Jeżeli nie masz dostępu do takiego tofu, możesz spróbować z silken tofu, chociaż nie jestem w stanie powiedzieć, czy efekt będzie mocno zbliżony.

Co jeszcze jest ważne?

Sól jajeczna. Inaczej sól czarna, czyli kala namak. Oczywiście możesz ją zastąpić zwykłą, ale majonez straci wtedy na smaku. Polecam się w nią zaopatrzyć, doda charakteru nie tylko potrawom mającym naśladować jajka. Swoją kupiłam tutaj. Cena jest korzystna i taka ilość starcza na długo.







Składniki (radzę od razu zrobić więcej, zjadłam tę ilość w ciągu jednego dnia)
  • 200g wietnamskiego miękkiego tofu
  • 2 łyżeczki octu jabłkowego
  • łyżka soku z cytryny
  • 2 łyżeczki łagodnej musztardy
  • pieprz
  • czarna sól
  • 3 łyżki niesłodzonego mleka sojowego (lub innego roślinnego)


Tofu pokruszyć i umieścić z resztą składników w pojemniku blendera. Miksować na bardzo wysokich obrotach, aż masa będzie jednolita i puszysta.
Gotowe!







Odchudzanie na weganie

7 komentarzy:

  1. O. Właśnie szukałam jakiegoś zamiennika dla majonezu z oleju. Spadłaś mi z nieba Wróżko :)

    OdpowiedzUsuń
  2. super! właśnie takiego przepisu szukałam...choć przyznam, że nigdy fanką majonezu nie byłam to jednak jakoś ochota na niego jest większa niż przeszłe odczucia..poza tym, jest wegański i zdrowy - nie może mi nie zasmakować! :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Właśnie szukałam przepisu na majonez. :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ten przepis to akurat coś dla mnie, też ograniczam tłuszcz :) A jakie azjatyckie sklepy z tanim tofu polecasz w Warszawie?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kupuję swoje tofu na targowisku na Bakalarskiej. Na tyłach Hal Mirowskich kupowałam tez kiedyś w Asia Tasty, ale podrożało.

      Usuń
  5. Po raz kolejny żałuję, żem nie z ukochanej Wawy. W Poznaniu, niestety, bieda w kwestii sklepów azjatyckich.

    OdpowiedzUsuń

Jeżeli nie masz konta w bloggerze, podpisz się imieniem lub ksywą. Będzie mi bardzo miło wiedzieć z kim rozmawiam. :)
Miłego dnia!