piątek, 21 listopada 2014

Top 5 ulubionych przekąsek dających kopa energii

15 komentarzy:
 
Duża ilość obowiązków na studiach i niemalże codzienne treningi potrafią dać mi w kość. Chciałabym być wiecznie wypoczęta i wyspana, aby mieć stale dużo energii do działania, ale rzeczywistość wygląda tak, że często kładę się spać po północy i wstaję mocno rano, np. przed siódmą lub jeszcze wcześniej. Kawa owszem, pomaga w chwilach kryzysu, ale staram się od niej nie uzależniać.

Aby trochę się pokrzepić, dodać sobie sił przed treningiem lub wysiłkiem umysłowym, pogryzam różne energetyzujące przekąski. Mam kilka ulubionych typów, którymi chciałabym się podzielić.






1. Świeże owoce. Niby proste i oczywiste rozwiązanie- są przecież pyszne, od razu dodają energii dzięki łatwo przyswajalnym węglowodanom, a jednak wiele osób, które znam, zapomina o nich. Najbardziej lubię zabierać ze sobą banany- są słodkie i sycące, lepsze niż jakikolwiek baton. Dobre do transportu są też jabłka, mandarynki, winogrona (po zapakowaniu w jakieś pudełeczko).






2. Orzechy. Kolejna prosta sprawa. Mam zawsze większe zapasy 2-3 rodzajów orzechów. Biorę po kilka z każdego do pudełeczka i zbiera się porządna garść. Jak nie macie czasu na większy posiłek, a bardzo potrzebujecie uciszyć czymś głód- orzechy są najlepsze. Schrupiecie je szybko, a żołądek będzie miał nad czym pracować jakiś czas, w końcu to kopalnia dobrych kalorii z tłuszczy i białka.






3. Jeżeli potrzebujecie bardziej skoncentrowanego źródła cukru, proponuję suszone owoce. Najbardziej lubię miękkie daktyle i figi oraz niesiarkowane morele (są ciemniejsze i bardziej karmelowe w smaku od tych zwykłych). Naprawdę, nie ma lepszych cukierków od takich łakoci!

Skoro mamy za sobą orzechy i suszone owoce, to warto wspomnieć, że z połączenia tych dwóch można zrobić przecież pyszne bajaderki lub batony. Wystarczy przygotować je dzień wcześniej.







4. Gorzka czekolada i kakao. Wystarczy niewielka ilość, aby się rozbudzić i poprawić nastrój. Kakao chętnie dodaję do surowych batonów i bajaderek, o których była mowa wyżej, a także do porannych owsianek, kasz, placków czy koktajli. Jeśli chodzi o czekoladę, wybieram tę z wysoką zawartością kakao, najlepiej 70% lub większą. Czasami decyduję się na zakup droższej surowej czekolady (10-13 zł za tabliczkę 50g) od Cocoa. Jest to najpyszniejsza czekolada, jaką kiedykolwiek jadłam- ciężko mi opisać czym się różni od zwykłej w słowach. Jakby intensywniejsza, świeższa, czekoladowość jest odczuwalna bardziej bezpośrednio. Wiem, jeśli jej nie jedliście, to pewnie nic Wam to nie mówi, brzmi to mętnie i niezbyt poprawnie literacko. ☺ Kupcie sobie ją chociaż raz i spróbujcie, poznacie zupełnie inny wymiar czekolady.



5. Soczki jednodniowe. Ok, to nie jest przekąska, tylko coś do picia, ale zasługuje na miejsce w moim top 5. Sama nie wyciskam, bo nie mam czym. Rzadko też nachodzi mnie ochota na sok, więc raczej nie planuję kupna wyciskarki. Kiedy jednak nie chcę kupować kawy, a mam ochotę wypić coś energetyzującego, to nie decyduję się, jak większość, na napój energetyczny z puszki. Idę wtedy do najbliższego mini marketu i kupuję sobie jednodniowy sok marchwiowy, marchwiowo-jabłkowy, ananasowy lub jakikolwiek inny na jaki mam ochotę. Od razu rozbudza i nie obciąża żołądka, dlatego dobrze go wypić np. tuż przed treningiem.


A jakie są wasze typy? Co jecie, aby doładować baterie przed męczącymi wyzwaniami?

15 komentarzy:

  1. Ja również wielbią orzechy i suszone owoce - gdy jest tylko chwilka to są idealne, bo je się raz-dwa, a od razu syciej się czuje. I polecam jeszcze takie krakersiki, domowej roboty oczywiście, ale nie ma z tym za dużo zachodu, zmieszać płatki, ulubione pestki, bakalie i olej koksowy, a potem przekąska na dwa tygodnie z głowy :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Wszystkie pomysły świetne! Ostatnio często praktykuje ten z orzechami :) To prawda, wystarczy mała garstka, aby brzuch "zamilkł" :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Owoce <3
    Czekoladę, tę surową, jadłem raz w życiu, na urodziny sobie wybrałem rok temu. Cena powala, ale smaku nie mam zbytnio nawet do czego porównywać, bo czekolad praktycznie nigdy nie jadałem xd
    W miarę możliwości, spróbuj chodzić wcześniej spać, niby prosta i oczywista rada, ale praktyczna ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W miarę możliwości to robię, ale od poniedziałku do czwartku są one dość ograniczone ;)

      Usuń
  4. Wszystkie te przekąski uwielbiam i na każdą bym się skusiła, a zwłaszcza na czekoladę :)

    OdpowiedzUsuń
  5. dokładnie identycznie typuję swoje przekąski! najlepsze z najlepszych :) codziennie jabłka, banany, dużoo orzechów i bakali, uwielbiam po prostu :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Jeżeli masz do dyspozycji piekarnik to polecam batoniki owsiane

    Foto: http://4.bp.blogspot.com/-wPMK-_Kt9nk/U6B6T5SDlgI/AAAAAAAAAe0/2SGBMBhjGNU/s1600/P6173086.JPG

    2 lub 3 dojrzałe banany "rozciapuję", dodaję do tego płatki owsiane, sezam, orzechy, owoce suszone, cynamon - co tylko mam pod ręką. Całość wymieszać, przerzucić do keksówki wyłozonej papierem do pieczenia, piec w 180 st jakieś 30 minut i zostawić do ostygniecia. Na ciepło się rozłazi, ale po wystygnieciu trzyma się kupy i można spokojnie kroić na batoniki i zabrać ze sobą aby się pozniej doenergetyzować :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam, ale kiepski :) Też czasem piekę podobne

      Usuń
  7. Jako że jesteś weganką-nie wiem czy jadasz miód. Dla mnie ciepła woda z miodem,gożdzikami,cynamonem, plastrami cytrusów - to kop energii. Jeśli nie miód fajnie się nada syrop z agawy czy klonowy ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miód to produkt powstały poprzez eksploatację pszczół, a więc go nie jadam, tak jak większość wegan, którzy zdecydowali się na tego rodzaju tryb życia z pobudek etycznych. :)
      W ten sposób działa u mnie napar ze świeżego imbiru, płynnych słodów staram się unikać. Jeśli już coś, to melasa, ale chyba raczej w tego rodzaju napoju by się nie sprawdziła ;)

      Usuń
    2. Mam nadzieję,że Cie nie uraziłam miodem- słyszałam,ze to produkt kontrowersyjny dlatego zaproponowałam :)

      Melasa raczej nie. Ale napój imbirowy mi się teraz zamarzył i sok jednodniowy...;)

      Dobrego tygodnia!

      Usuń
  8. Gdzie stacjonarnie można kupić tą czekoladę?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W Organic Farma Zdrowia albo w Kuchniach Świata

      Usuń

Jeżeli nie masz konta w bloggerze, podpisz się imieniem lub ksywą. Będzie mi bardzo miło wiedzieć z kim rozmawiam. :)
Miłego dnia!