niedziela, 7 grudnia 2014

Zimowa granola orzechowo-czekoladowa ♥

16 komentarzy:
 
Bardzo lubię domową granolę. Odkąd zaczęłam ją robić sama, przestałam kupować przesłodzone wyroby ze sklepu. Kiedyś piekłam ich bardzo dużo, potem trochę się uspokoiłam.
Wtedy jednak jeszcze nie ograniczałam olejów ani przetworzonych słodzików.
Dzisiejsza granola nie zawiera ani jednych ani drugich.

Mokrą bazę stanowią świeże owoce i tahini.
Chrupkości dodają całe orzechy, słodyczy- suszone owoce dodane na sam koniec. Dodatek gorzkiej czekolady również okazał się strzałem w dziesiątkę- gdy zastygła, pięknie posklejała ze sobą płatki i orzechy w granolowe kawałeczki.

Przepis możecie dowolnie modyfikować, np. używać innych cytrusów, ulubionych płatków czy orzechów. Możecie dodać wiórki kokosowe, kakao, a tahini zmienić na inne masło z pestek lub orzechów.

Możecie zapakować ją w ładny słoiczek i podarować komuś bliskiemu albo zjeść wszystko samemu. ☺







Składniki
  • 2 spore banany
  • 2 małe pomarańcze
  • 5 łyżek płynnego tahini
  • 4 i 1/2 szklanki ulubionych płatków zbożowych (u mnie owsiane, orkiszowe i żytnie)
  • 3/4 szklanki orzechów laskowych
  • 1/2 szklanki nerkowców
  • 100g gorzkiej czekolady (con. 70% kakao)
  • cynamon, kardamon
  • po szklance suszonych śliwek i moreli


Banany i pomarańcze miksujemy w dużej misce. Mieszamy z tahini.
Dosypujemy płatki, mieszamy, następnie dodajemy orzechy, pokruszoną czekoladę, cynamon i kardamon, ponownie mieszamy. Płatki i orzechy powinny być dokładnie oblepione mokrą masą, a całość powinna być bardzo gęsta.
Wykładamy masę na blachę wyłożoną papierem do pieczenia, wyrównujemy powierzchnię. Wstawiamy do piekarnika nagrzanego do 160 stopni, najlepiej  z ustawionym opiekaniem od góry.
Co 15-20 minut mieszamy granolę widelcem, dzieląc ją na małe kawałeczki. Wyłączamy piekarnik po godzinie, lub kiedy granola będzie dobrze wyschnięta i lekko przypieczona.
Wyjmujemy z piekarnika, mieszamy z pokrojonymi suszonymi owocami i zostawiamy do wystygnięcia.
Przechowujemy w szczelnie zakręconym słoiczku.
Jemy wedle uznania z zimnym lub ciepłym mlekiem roślinnym, jogurtem roślinnym lub innymi ulubionymi dodatkami.
Smacznego!






Tutaj granola jako posypka do śniadaniowej jaglanki.

16 komentarzy:

  1. Tahini, banan, pomarańcza, czekolada - ideał!

    OdpowiedzUsuń
  2. Kurczę jeszcze nigdy w życiu nie robiłam granoli a wygląda tak kusząco i prosto do przygotowania. Chyba muszę to w końcu nadrobić ;D

    OdpowiedzUsuń
  3. obłędna granola, a z tahini jeszcze nie próbowałam!

    OdpowiedzUsuń
  4. Wygląda zabójczo! Jeszcze gdy dodamy do tego jej wartości odżywcze - to istny ideał!

    OdpowiedzUsuń
  5. ja sklepowych w ogóle nie kupuję, a Twój przepis od razu zapisuję! muszę spróbować, jest świetna! :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ale pozlepiana! Uwielbiam takie :) Zapisuję przepis :)

    OdpowiedzUsuń
  7. domowe najlepsze! super dodatki wybrałaś :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Sklepowych nawet nie kupowałam :) Ta Twoja wygląda fantastycznie! Ile wychodzi z podanych składników?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeżeli to ci coś powie- 3 małe woreczki, takie jak śniadaniowe :)

      Usuń
  9. Domowa najlepsza! Twoja wyszła niesamowicie posklejana <3 Kocham takie chrupiące!

    OdpowiedzUsuń
  10. Apetycznie wyglądająca granola, z pewnością wypróbuję! :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Hmmm... warto spróbować. Tylko to płynne tahini... Pastę owszem - widziałem, ale płynne? No, chyba że mowa o podgrzaniu, roztopieniu... Nie wiem - nie znam się :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Użyłam tahini, które ma lejącą konsystencję. Jeżeli twije tahini jest bardzo gęste, to możesz je zmiksować razem z owocami i będzie ok :)

      Usuń
  12. Pierwszą w życiu granolę zrobiłem dosłownie kilka dni temu... poszła do paczki mikołajkowej i, jeśli wierzyć relacji, podbiła podniebienie adresatki ;D Rzucam szkołę, sprzedaję musli xd

    OdpowiedzUsuń
  13. Wygląda niesamowicie :):) Też często robię granolę, ale takiej jeszcze nie robiłam...

    OdpowiedzUsuń
  14. Dobrych przepisów na granolę nigdy nie za dużo :)

    OdpowiedzUsuń

Jeżeli nie masz konta w bloggerze, podpisz się imieniem lub ksywą. Będzie mi bardzo miło wiedzieć z kim rozmawiam. :)
Miłego dnia!