poniedziałek, 23 lutego 2015

Daktylowe kakao karmelowe. Recenzja mleka Good Hemp.

6 komentarzy:
 
Alleluja, blogspot działa!
Dzięki temu mogę wreszcie zrecenzować dla Was mleko konopne od Good Hemp.

Zdaje się, że już o nim kiedyś wspominałam na łamach bloga- smakowo to jedno z moich ulubionych na rynku.
Zacznę jednak od składu i wartości odżywczych.

W szklance takiego mleka jest: 98 kcal, 0,1g białka, 8,5g węglowodanów i 6,3g tłuszczu. Mleko wzbogacone jest też wapniem i witaminą D w takim stopniu, aby zawartość nie odbiegała od mleka krowiego. To się chwali.
Kiedy się jednak spojrzy na skład- nie wygląda to tak różowo.
Cytuję: woda, ekstrakt z konopi jadalnych (2,5%), ryż, skoncentrowany ekstrakt soku winogronowego, wzbogacone wapniem z glonów morskich i wit. D2, emulgator, sól morska.
Bardzo fajnie, że mleko słodzone jest dodatkiem ryżu i soku winogronowego zamiast cukru. Emulgator mi osobiście nie przeszkadza. Niska zawartość konopi niestety już uderza! Moim zdaniem tę zawartość należałoby co najmniej potroić. Na pewno mleko byłoby wtedy smaczniejsze. Owszem, zyskałoby na kaloryczności, ale jeżeli dla kogoś byłby to problem, mógłby go używać mniej.

Jeżeli chodzi o smak, mimo rozczarowującej ilości konopi jest więcej niż bardzo dobry. Mleko jest gęste i jakby tłustawe w smaku (zapewne zasługa emulgatora), dość delikatne, neutralne. Dzięki tym cechom jest bardzo uniwersalne. Najlepiej sprawdza się w owsiankach oraz napojach na gorąco- nadaje im kremową konsystencję i pozwala wybrzmieć innym smakom. Nada się też do dań na ostro, np. jako baza wegańskiego sosu beszamelowego.
Bardzo dobrze gra z owocami w koktajlach.

Skoro wspomniałam o gorących napojach, to pora przejść do gwoździa programu.
Na pomysł słodzenia kakao daktylami nie wpadłam sama. Przepis Jadłonomii na takie cudo był jak cios obuchem w łeb- tak proste i tak genialne! Od tamtego czasu daktylowe kakao jest już w stałym kanonie moich słodkich wytworów. Zdążyłam przez ten czas wypracować sobie ulubione proporcje oraz wyrobić preferencje co do użycia mleka. Tak naprawdę każde się nada, może nieco mniej polecałabym tylko ryżowe. Najlepsze jednak będzie dobrej jakości mleko sojowe, orzechowe lub właśnie konopne.
Użycie daktyli oraz dodatek karobu sprawiają, że kakao zyskuje lekko karmelowy posmak. Karmel bez użycia szatańskiego cukru- jak tu go nie kochać? ☺







Składniki na porcję
  • 3 lekko czubate łyżeczki kakao (najlepiej surowego)
  • lekko czubata łyżeczka karobu
  • szczypta cynamonu
  • 6 suszonych daktyli
  • 250ml mleka konopnego
  • 1/4 szklanki wody lub więcej mleka







Do rondelka wsypać kakao, karob, cynamon, wrzucić daktyle pokrojone w krążki. Zalać wszystko mlekiem z wodą i wstawić na mały gaz. Mieszać, aż kakao i karob rozprowadzą się dobrze. Gdy całość zagotuje, zmniejszyć gaz do minimum i pogotować jeszcze 2-3 minuty. Kawałeczki daktyli powinny być bardzo miękkie.
Zdejmujemy rondel z gazu i miksujemy kakao blenderem ręcznym. Przelewamy do kubka i pijemy gorące.
Smacznego!




6 komentarzy:

  1. czy mleko konopne własnej roboty można podać rocznemu dziecku?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie mam pojęcia, bo nie znam się na karmieniu dzieci. Myślę, że na http://wegemaluch.pl/ ktoś może doradzić

      Usuń
  2. jak karmelowe to chcę od razu, tu i teraz! kocham słodycz daktyli, niezastąpiona! :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Hmm muszę wypróbować z karobem, bo chyba robiłam tylko z kakao. Mleko laskowe będzie idealne :> Jutro sobie uczynię:)

    OdpowiedzUsuń
  4. idealne na te smutne szare dni :) mmm

    OdpowiedzUsuń
  5. Następnym razem posłodzę kakao daktylami ;):) A to mleko konopne wygląda bardzo ciekawie i przy najbliższej okazji na pewno kupię na spróbowanie ;)

    OdpowiedzUsuń

Jeżeli nie masz konta w bloggerze, podpisz się imieniem lub ksywą. Będzie mi bardzo miło wiedzieć z kim rozmawiam. :)
Miłego dnia!