wtorek, 3 lutego 2015

Recenzja białka konopnego Good Hemp. Proteinowe kulki bakaliowe.

6 komentarzy:
 
Laptop po tygodniu niesprawności wrócił do żywych, a ja mam dla was serię ciekawych recenzji!
Nawiązałam współpracę z Good Hemp Polska. Tydzień temu dotarła do mnie paczka z produktami do testów. Na pierwszy ogień idzie białko konopne.






Na początek trochę danych żywieniowych. W 100g takiej odżywki znajdziemy 47g białka, 15,4g węglowodanów oraz 12,5g tłuszczu. Sugerowana porcja takiej odżywki to 30g, czyli dwie miarki. Daje nam to ok. 14g białka.

Dla wielu bywalców siłowni jest to stosunkowo mało, dodatkowo przeszkadzać może obecność innych makroskładników.
Dla mnie jednak dodawanie 14g białka np. do smoothie (które samo w sobie może mieć do kilkunastu gramów protein z zieleniny, mielonych pestek itp.) to za dużo, dlatego zazwyczaj korzystam z 1/2-2/3 zalecanej porcji.

Zawiera wszystkie aminokwasy egzogenne. Dodatkowo jest w 100% RAW, osoby na witariańskiej diecie mogą śmiało po nie sięgać. To olbrzymi plus, w ten sposób zachowanych jest więcej składników odżywczych.





Słyszałam wiele opinii o tym, że owo białko nie smakuje najlepiej. Tak faktycznie jest, gdy pijemy je rozrobione z wodą lub zmiksujemy ze zbyt małą ilością dodatków. W zielonych smoothies, koktajlach na mleku roślinnym i daniach o konsystencji stałej sprawdza się naprawdę dobrze, jest mało wyczuwalne i nadaje przyjemnej konsystencji.

Pół porcji takiego białka dodanego do porannego zielonego smoothie sprawiło, że dużo dłużej niż zwykle czułam się nasycona. 

Oczywiście, nawet jeżeli stawiamy na nieco większe dawki białka, można się obyć bez takich odżywek. Muszę jednak przyznać, że proteiny w proszku są świetnym rozwiązaniem dla zabieganych. Łatwiej jest wmiksować białko w koktajl i wypić w minutę, niż namoczyć i ugotować fasolę.

Wadą może być cena. Za 500g takiej odżywki zapłacimy 59,99. W porównaniu z większością popularnych odżywek sojowych to niemało. Warto jednak pamiętać, że taka odżywka daje nam dużo więcej niż tylko białko- po więcej informacji zapraszam na stronę Good Hemp. Można więc tę odżywkę traktować trochę jak super food, dozować oszczędniej- wtedy wystarczy na dłużej.

Do czego można właściwie wykorzystać białko poza miksowanymi wyrobami?
Można np. zrobić witariańskie kulki proteinowe.







Składniki na ok. 21 dużych kulek
  • 300g suszonych daktyli bez pestek
  • 3/4 szklanki suszonych jagód goji
  • szklanka pestek słonecznika
  • szklanka wiórków kokosowych
  • 90g białka konopnego (6 miarek)
  • dodatkowe wiórki do obtoczenia

Daktyle i goji moczymy przez noc. Osączamy i miksujemy na gładką masę (mocnym blenderem lub food processorem). W młynku mielimy na mączkę pestki słonecznika i wiórki kokosowe. Dodajemy do zmiksowanych suszonych owoców wraz z białkiem konopnym. Masę zagniatamy dłońmi, aby połączyć równomiernie składniki. Toczymy kulki i obtaczamy je w wiórkach kokosowych. Wstawiamy do lodówki na co najmniej trzy godziny pod przykryciem.
Najlepsze są na drugi dzień.

Takie kulki świetnie sprawdzą się jako szybka przekąska przed lub po treningu, kiedy nie mamy czasu na wymyślne jedzenie i potrzebujemy szybkiego doładowania.
Jedna taka kulka to ok. 145 kcal, w tym 4,9g białka, 18,5g węglowodanów i 7,6g tłuszczu. Dwie takie kulki będą więc odpowiednikiem większości popularnych raw batonów energetycznych.

Smacznego!












WEGAŃSKIE ŁAKOCIE

6 komentarzy:

  1. akurat białka nie suplementuję, ale te kuleczki z wielką chęcią bym zjadła - świetne! :)

    OdpowiedzUsuń
  2. świetne kulki! no i dzięki za opinię o białku :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Uwielbiam takie kulki, robię je dość często:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Miałam białko konopne innej firmy, ale finalnie używałam go tylko do zielonych szejków, bo tam nie było tak odczuwalne. Dla mnie sojowe jest idealne ( o ironio, biorąc pod uwagę, że normalnie soi nie jem :D).

    OdpowiedzUsuń

Jeżeli nie masz konta w bloggerze, podpisz się imieniem lub ksywą. Będzie mi bardzo miło wiedzieć z kim rozmawiam. :)
Miłego dnia!