niedziela, 1 listopada 2015

Pieczona pakora na Światowy Dzień Wegan. Miesiąc kuchni indyjskiej.

6 komentarzy:
 
Listopad ogłaszam miesiącem kuchni indyjskiej! Spodziewajcie się na blogu zatrzęsienia południowoazjatyckich przysmaków.
Pomyślałam o takim miesiącu tematycznym, ponieważ szczerze uwielbiam kuchnię indyjską, a przepisów w tym duchu opublikowałam dosyć mało.

Indie słyną z kuchni pełnej aromatycznych przypraw i mocnych smaków. Dodatkowo jeżeli weźmiemy na warsztat kuchnię hinduską, to okaże się, że wszystkie dania są wegetariańskie. Powszechnie występuje w niej nabiał i masło Ghee, ale są to składniki łatwe do zastąpienia.

Będę jednak nie tylko weganizować przepisy, ale w miarę możliwości również je "uzdrawiać". W przepisach indyjskich powszechne jest smażenie- zarówno masali, jak i całych przekąsek w głębokim tłuszczu. Będę starała się ograniczać takie praktyki do minimum.

Dzisiaj na warsztat weźmiemy pakorę. Jest to przekąska z warzyw zanurzonych w cieście z mąki z ciecierzycy, czyli besan. Zazwyczaj smaży się ją w głębokim tłuszczu, udało mi się jednak opracować przepis, który tego nie wymaga. Nadal trzeba użyć odrobiny oleju, ale jest go w ostatecznym rozrachunku zdecydowanie mniej.

Kluczem do sukcesu jest dobrze nagrzany piekarnik i blacha, odpowiednia kompozycja przypraw (ciasto nie może być mdłe!) oraz naprawdę gładka mąka besan- grudkowata i gorzka odpada! Polecam - znajdziecie ją w Evergreenie, Kuchniach Świata oraz w lepszych supermarketach.





Składniki na 2 porcje obiadowe lub 3-4 na przekąskę
  • szklanka mąki besan
  • 2/3 szklanki wody
  • łyżka oleju + do posmarowania blachy
  • sól
  • 2 szczypty kurkumy
  • czubata łyżka siekanych listków kolendry
  • 2/3 łyżeczki mielonego kuminu
  • 2/3 łyżeczki mielonego kminku
  • duża szczypta chili
  • rozgnieciony ząbek czosnku
  • łyżeczka garam masala
  • 1/3 łyżeczki mielonego imbiru
  • czubata łyżeczka czarnuszki
  • duża szczypta asafetydy
  • średniej wielkości kalafior lub inne ulubione warzywa (polecam brokuł, brukselkę, marchew, ziemniaki)


W misce mieszamy mąkę besan z wodą i olejem. Dodajemy wszystkie przyprawy, ponownie mieszamy i odstawiamy na ok. 20 minut. Ciasto powinno mieć konsystencję taką samą, jak na pancakes- musi być dość gęste, aby nie spływało za mocno z warzyw.
Nagrzewamy piekarnik razem z blachą do ok. 230 stopni z termoobiegiem.
Wrzucamy średniej wielkości kawałki surowego kalafiora do ciasta i mieszamy tak, aby każda różyczka była obklejona masą.
Nagrzaną blachę wykładamy papierem do pieczenia i smarujemy jego powierzchnię odrobiną oleju.
Wykładamy kawałki kalafiora w cieście.
Wstawiamy do piekarnika na 20 minut. W połowie pieczenia odwracamy pakorę na drugą stronę.
Podajemy na gorąco lub na zimno z ulubionymi dodatkami- polecam prosty dhal z soczewicy lub delikatny, jogurtowy sos raita, na które przepisy już wkrótce.

Smacznego!





Taką pakorą warto świętować Światowy Dzień Wegan!

Z okazji tego święta Shape It tylko dzisiaj ma dla Was darmową dostawę przy zakupie białka z groszku Green Love- tutaj recenzja.
Dodatkowo wciąż obowiązuje rabat 15% przy wpisaniu kodu SZPINAK115, a więc jest to najlepszy moment na zakup. ☺



6 komentarzy:

  1. Nazwa "mąka besan" nic mi nie mówiła, aż google uświadomiło mnie, że chodzi o mąkę z ciecierzycy. Bardzo lubię jej specyficzny smak, więc chętnie wypróbuję tę pakorę - kalafior w tej postaci musi być bardzo ciekawy :)

    OdpowiedzUsuń
  2. nie miałam okazji jeszcze próbować, tym bardziej ciekawi mnie to danie :) generalnie pieczone warzywa są moim obiadowym faworytem, więc jestem pewna, że w najbliższym czasie spróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Nigdy nie jadłam takiego cuda, a nie ukrywam, że kusi! :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Uwielbiam kuchnię indyjską i to prawda, niestety dużo w niej smażenia. Co gorsza, mnie smażone ZA BARDZO smakuje ;) Na co dzień na szczęście mnóstwo potraw piekę. Teraz marzę tylko o tym, żeby w tej kuchni zakochał się mój chłopak, hehe.

    OdpowiedzUsuń
  5. muszę to kiedyś wyczarować! wygląda nieziemsko :)

    OdpowiedzUsuń

Jeżeli nie masz konta w bloggerze, podpisz się imieniem lub ksywą. Będzie mi bardzo miło wiedzieć z kim rozmawiam. :)
Miłego dnia!