poniedziałek, 14 grudnia 2015

Zimowa herbata

2 komentarze:
 
Tępię resztki choroby. Ostatni tydzień miałam wyjęty z życia.
Nie miałam siły gotować, ograniczałam się do najprostszych czynności w kuchni.
Między innymi piłam litrami taką herbatę.





Składniki na porcję
  • 3 łyżeczki herbaty z dzikiej róży (użyłam takiej, ewentualnie może być malinowa) + 300 ml wody
  • 2 goździki + do nabicia pomarańczy
  • plasterek imbiru
  • szczypta cynamonu
  • łyżeczka soku z cytryny (opcjonalnie, jeśli pomarańcza jest tylko słodka, a nie słodko-kwaśna)
  • 2 łyżeczki marmolady z suszonych daktyli (ugotowanych/namoczonych i zmiksowanych z odrobiną wody) lub ewentualnie syropu klonowego/cukru trzcinowego
  • plaster sparzonej pomarańczy


W czajniku parzymy herbatę z goździkami i startym imbirem, aż napar dobrze naciągnie.
Przelewamy do szklanki/kubka i wrzucamy do środka cynamon, sok z cytryny i wybrany słodzik. Mieszamy.
Plaster sparzonej pomarańczy dzielimy na mniejsze części- może być np. na połówki. Jedną z nich nabijamy goździkami. Dorzucamy do herbaty.
Czekamy chwilę, aż pomarańcza i dodatkowe goździki uwolnią swoje aromaty i pijemy.




2 komentarze:

  1. uwielbiam aromatyczne zimowe herbaty, mam nawet cały zestaw :D w każdym razie, taka zrobiona w domu od podstaw musi smakować jeszcze lepiej :)

    OdpowiedzUsuń

Jeżeli nie masz konta w bloggerze, podpisz się imieniem lub ksywą. Będzie mi bardzo miło wiedzieć z kim rozmawiam. :)
Miłego dnia!